Scena z sejmowej sali, określana przez część komentujących jako „szczekanie” pani poseł Chorosińskiej, wywołała ogromne emocje. I powiem coś, co być może nie wszystkim się spodoba: Rozumiem jej frustrację. Rozumiem gniew i bezsilność, kiedy człowiek ma poczucie, iż ważne sprawy są zagłuszane przez polityczne przepychanki, propagandę i wzajemne oskarżenia. Być może w wielu kwestiach jej
[...]