We Francji w sobotę zaplanowano kolejne protesty społeczne. Tydzień wcześniej demonstracje przerodziły się w zamieszki, podczas których doszło do grabieży i ataków na budynki publiczne. Władze skierowały do zabezpieczenia manifestacji 70 tys. policjantów i żandarmów, czyli o 20 proc. więcej niż 17 października.