Fekalia w centrum Gniezna – monitoring pomógł ustalić sprawcę. To 21-latek bez stałego miejsca pobytu

15 godzin temu

Po naszej publikacji o skandalicznych incydentach na parkingu pod targowiskiem w Gnieźnie, Urząd Miejski przekazał nam oficjalne stanowisko. Okazuje się, iż sprawca obu wykroczeń z 7 i 29 lipca jest znany służbom – to 21-letni mężczyzna bez stałego miejsca zamieszkania. Monitoring miejski działał i zarejestrował jego wyczyny. Teraz czekają go konsekwencje prawne, łącznie z grzywną do 5 tysięcy złotych.

Zaledwie dwa i pół tygodnia dzieliły dwa skandaliczne incydenty, które wstrząsnęły opinią publiczną w Gnieźnie. Pod targowiskiem na Placu Piłsudskiego, w samym sercu miasta, dwukrotnie pojawiły się fekalia. Mieszkańcy pytali: czy centrum wymyka się spod kontroli? Czy monitoring w ogóle działa? Dziś znamy odpowiedzi.

Stanowisko urzędu: monitoring działa, sprawca ustalony

Po publikacji naszego artykułu, do redakcji wpłynęło oficjalne pismo z Urzędu Miejskiego w Gnieźnie. Treść rozwiewa wątpliwości co do skuteczności miejskiego monitoringu.

Informuję, iż monitoring działa. Sprawca obu wykroczeń z dnia 7.07 oraz 29.07 polegających na zanieczyszczeniu miejsca publicznego na parkingu pod targowiskiem jest ten sam. To znany Straży Miejskiej i Policji 21-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Wobec sprawcy zostanie skierowany wniosek do sądu (grzywna do 5 tys. zł).

To kluczowa informacja, która pozwala spojrzeć na sprawę z innej perspektywy. System kamer, który według wcześniejszych doniesień medialnych ma być skutecznym narzędziem w walce z chuligaństwem i wykroczeniami , tym razem spełnił swoją rolę – zarejestrował sprawcę, co umożliwiło jego identyfikację.

Znany służbom 21-latek – dlaczego wciąż na wolności?

Pytanie, które jednak pozostaje, brzmi: dlaczego młody mężczyzna, który jest „znany” Straży Miejskiej i Policji, mógł dwukrotnie, w odstępie kilkunastu dni, dokonać tego samego wykroczenia? Odpowiedź może leżeć w specyfice postępowania mandatowego. Straż Miejska może nałożyć mandat, skierować wniosek o ukaranie do sądu lub poprzestać na pouczeniu. W przypadku sprawcy bez stałego miejsca zamieszkania, nałożenie mandatu może być utrudnione, a procedura skierowania wniosku do sądu wymaga czasu.

Mieszkańcy w komentarzach pod poprzednimi publikacjami zwracali uwagę na problem dostępności toalet miejskich. Toaleta na kartę to bariera dla osób bezdomnych, które nie dysponują takim plastikiem. Czy miasto wzięło pod uwagę ten aspekt? Nie usprawiedliwia to wandalizmu, ale rzuca światło na szerszy problem społeczny.

Wandalizm w centrum – kwestia bezpieczeństwa

Incydent z fekaliami na Placu Piłsudskiego to nie tylko kwestia estetyki. To problem bezpieczeństwa i porządku publicznego. Dla turystów odwiedzających Gniezno – Pierwszą Stolicę Polski – widok fekaliów w centrum miasta to kompromitacja. Dla mieszkańców – powód do wstydu i niepokoju.

Sprawa 21-latka jest w toku – sąd zdecyduje o karze, która może wynieść choćby 5 tysięcy złotych grzywny. To może być sygnał dla innych potencjalnych naśladowców. Ważne jednak, by miasto nie poprzestało na karaniu, ale podjęło także działania prewencyjne.

Idź do oryginalnego materiału