Przypomnijcie sobie jak to było jeszcze całkiem niedawno i jak oceniało się pewne sprawy natury moralnej.
Jeszcze całkiem niedawno rozwód był rzeczą wstydliwą. Najczęściej o tym się nie mówiło. Rozwód był wstydem, ktoś zrobił coś złego. W kościele katolickim można małżeństwo w pewnych specyficznych wypadkach unieważnić, ale nie można się rozwieść. Rozwód (a nie unieważnienie małżeństwa) byłby zerwaniem ślubu przed Bogiem. To iż ludzie robią inaczej? Kiedyś za to odpowiedzą. Siostrzenica mojej koleżanki z Górnego Śląska rozwiodła się, czy adekwatnie jej mąż się z nią rozwiódł. Ale żeby to zatuszować ten mąż, to znaczy już cywilnie były mąż, wyjechał do Anglii. Tam założył nową rodzinę. Ale ta była żona w Polsce na Górnym Śląsku, nie przyjmuje tego do wiadomości – to oni przecież ślubowali sobie przed Bogiem miłość i wierność aż do śmierci. W tym przypadku podstaw do unieważnienia małżeństwa nie ma. Jest za to samo życie z nowym problemem, bo ich córka nie wie, iż już kilka lat temu nastąpił rozpad jej rodziny i małżeństwa rodziców. To dziecko na razie nic nie wiem, iż jej tata w Anglii ma nową rodzinę. Ale przecież kiedyś się dowie. Dowie się, iż jest okłamywana nie tylko przez mamę i dziadków, ale przede wszystkim przez ojca. I co wtedy?
Pamiętacie jak to było całkiem niedawno ze sprawą małżeństw jednopłciowych? No niby dalej jest, ale nie wszędzie i nie u wszystkich.
Pamiętacie jak całkiem niedawno jeszcze, traktowano homoseksualistów, obojętnie czy gejów czy lesbijki? W Polsce nigdy nie było kary za i homoseksualizm, ale obyczajowo nie było to zbyt dobrze przyjmowane. Homoseksualizm był w innych krajach zachodnich, które teraz pouczają nas, iż jesteśmy nietolerancyjni, czynem kryminalnym. Leczenie polegało na więzieniu, albo na kastracji – wystarczy przypomnieć tutaj słynny film z 2014 roki Gra tajemnic (The Imitation Game) o Alanie Turingu rozwiązującym sekret enigmy w czasie II Wojny Światowej, Za miłość do kolegi{ów), został oskarżony i kryminalnie skazany. Aby uniknąć więzienia został medycznie wykastrowany dzięki hormonalnej terapii. Zmarł w wieku 41 lat w roku 1954. W Polsce nigdy nie wsadzano za homoseksualizm do więzienia. Dodać należy tutaj, iż w filmie tym główną rolę zagrał Benedict Cumberbatch. Niestety nic nie wspomniano, o polskich matematykach z Uniwersytetu Poznańskiego Marianie Rejewskim, Jerzym Różyckim i Henrykui Zygalskim. To dzięki ich analizom przekazanym Aliantom, stworzono podstawy złamania kodu Enigmy. Anglicy tłumaczyli się, iż to jest ciągle objęte klauzulą poufności. Tak jak zabójstwo na Gibraltarze generała Sikorskiego? Wiele osób znalazło się w środku ideologii gender – to ci, których dzieci zostały w jakiś sposób na nowo zdefiniowane ideologią gender. Musimy ich zrozumieć.
Przypomnijcie sobie jak zmieniła się ocena zabiegu aborcji. W komunizmie taki zabieg (nazywany skrobanką) był traktowany jako zwyczajny środek antykoncepcyjny – bo nic innego nie było. No ale komunizm nie nawiązywał do nauk Kościoła i do moralności Kościoła. Komunizm zastępował ustalone chrześcijańskie prawa moralne nowymi – ustalonymi przez siebie. Całkiem do niedawna rozgrzeszenie po aborcji trzeba było uzyskać od biskupa, dzisiaj jest to bardziej tolerowane choćby przez Kościół, szczególnie w Ameryce – ksiądz przy spowiedzi może udzielić takiego rozgrzeszenie.
A sprawa eutanazji? Historycznie wiele społeczeństw zabijało osoby niesprawne, albo takie z którymi nie dawało sobie społeczeństwo rady. Tak robili Niemcy, tak robili Rosjanie. Tylko to było wtedy morderstwo zadawane z rąk innych. A obecnie? Kanada wiedzie statystyczny niechlubny prym w zabójstwach medycznych na żądanie. Niektórzy są z tego dumni. Dlaczego? Moralność chrześcijaństwa została zastąpione przez moralność nakazywaną przez państwo. A państwo bez historycznych podstaw religijnych jest jak bezduszny biznes. Najważniejsze jest to co się opłaca. prawdopodobnie program MAID (Medical Assistance in Dying) jest tańszy niż opieka. Proste.
Jak do takich drastycznych zmian dochodzi? Najczęstszą odpowiedzią jest „a co mnie to obchodzi kto z kim śpi” to nie moja sprawa. Nie? To nie zdziwicie się potem jak zapukają do waszych drzwi.
Zmiany w naszych moralnych postawach są nieuniknione. Zmiany te zachodzą nie tylko na poziomie jednostek, ale i całego Kościoła Świętego.
Od dłuższego już czasu mówi się o Niemieckiej Drodze Synodalnej (Synodaler Weg) rozpoczętej w 2019 r. Jest to inicjatywa niemieckich katolików i biskupów, której celem jest zaproponowanie głębokich reform strukturalnych w odpowiedzi na kryzys w Kościele. Główne postulaty reformatorskie to kwestie: władzy, roli kobiet, seksualności (błogosławienia związków tej samej płci), zniesienie celibatu.
Dodatkowo, zostaliśmy otoczeni innymi kulturami i religiami. Czy to koniec chrześcijaństwa? Społeczeństwa nie mogą istnieć bez norm i bez wiary. Więc co nas czeka?
W Madrycie we mszy odprawianej przez papieża Leona XIV uczestniczyło ponad milion wiernych katolików. W Madrycie, w Hiszpanii, która przez dekady była rozrywana dążeniami różnych republikanów, komunistów i masonów. Już to widzę, z jakim niesmakiem obserwowali tych modlących się katolików. Tego już miało nie być! A jest.
Papież Leon XIV w swojej pierwszej encyklice Magnifica Humanitas – Troska o człowieka w dobie AI (Sztucznej Inteligencji) podkreśla właśnie rolę człowieka i dokonywanych przez niego wyborów oraz sprawę jedności Kościoła. Encyklika jest dostępna w sieci w języku polskim. Warto posłuchać namiestnika Boga, który jasno kreśli drogę. W świecie zawirowań i niejednoznacznych ofert, to jak drogowskaz dla zagubionych. Skorzystajmy z niego.
Alicja Farmus,
Toronto, 7 czerwca, 2026















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·