Dziesiątki tysięcy migrantów w Ceucie. Hiszpania wysłała wojsko

3 godzin temu

Ceuta mierzy się z kryzysem migracyjnym o skali niespotykanej w najnowszej historii miasta. Według szacunku jego władz w ciągu doby z Maroka mogło przedostać się około 60 tys. osób to liczba odpowiadająca blisko 70 proc. stałej populacji hiszpańskiej eksklawy. Co najmniej 34 migrantów zginęło, a rząd w Madrycie skierował na miejsce wojsko i dodatkowe siły policyjne.

Masowe przekraczanie granicy rozpoczęło się w czwartek i trwało także w nocy. Ludzie przedostawali się do Ceuty przez lądowe zabezpieczenia, obchodzili falochron w rejonie plaży Tarajal albo próbowali dopłynąć do hiszpańskiego terytorium. W piątek tempo napływu wyraźnie spadło po wzmocnieniu sił po obu stronach granicy, jednak sytuacja w mieście przez cały czas pozostawała napięta.

North African Muslim criminals storm Spain in Ceuta. A situation completely out of control. Christian Europe is under attack. pic.twitter.com/lb6dtnqR33

— RadioGenoa (@RadioGenoa) July 30, 2026

Liczba większa niż połowa mieszkańców Ceuty

Około 60 tys. przybyłych to szacunek przedstawiony przez Juana Jesúsa Vivasa, przewodniczącego władz Ceuty. Miasto liczy niespełna 85 tys. mieszkańców, dlatego choćby przybliżona skala napływu pokazuje, jak gwałtownie lokalne służby, ośrodki recepcyjne i system pomocy zostały przeciążone.

Dokładna liczba osób, które przekroczyły granicę, nie jest jednak jeszcze znana. Wcześniej hiszpański Departament Bezpieczeństwa Narodowego podał, powołując się na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, iż w ciągu 24 godzin do Ceuty przedostało się ponad 49 tys. migrantów. Jak ustalił Reuters, komunikat został później usunięty ze strony urzędu bez wyjaśnienia.

Associated Press informuje, iż hiszpańskie MSW nie potwierdziło dotąd żadnego ostatecznego bilansu. Resort zapowiedział publikację kolejnego oficjalnego raportu migracyjnego w poniedziałek. Do tego czasu liczby od 49 do 60 tys. należy traktować jako szacunkowe.

Nie zmienia to oceny samej skali wydarzenia. Poprzedni duży kryzys w Ceucie miał miejsce w maju 2021 roku, gdy w ciągu dwóch dni przedostało się tam około 8 tys. osób.

Thousands of migrants have streamed into the tiny Spanish territory of Ceuta in North Africa from Morocco, prompting local officials to call for help from Spain’s national government in Madrid to restore the border. pic.twitter.com/S2fTWapBzR

— The Associated Press (@AP) July 30, 2026

Przeprawy wpław zakończyły się tragedią

Według Associated Press co najmniej 34 osoby zginęły podczas prób dotarcia do Ceuty. Część migrantów utonęła, próbując opłynąć falochron i dostać się na hiszpańskie wybrzeże. Inni mieli zginąć w tłoku w rejonie ogrodzenia przy plaży Tarajal.

RTVE informowała wcześniej o ciałach odnajdywanych przez Gwardię Cywilną w wodach u wybrzeży miasta. Prowadzone są sekcje zwłok, które mają ustalić dokładne przyczyny śmierci. Służby ratunkowe przez cały czas przeszukują wybrzeże, dlatego bilans może się zmienić.

Migrants flood into Spain's Ceuta exclave from Morocco.

Madrid says it will despatch soldiers to Ceuta to ensure security after thousands of migrants entered Spain's north African exclave from neighbouring Morocco and hundreds more are headed there pic.twitter.com/A9oaQ4OCu7

— AFP News Agency (@AFP) July 31, 2026

Przeprawa morska w tym miejscu jest wyjątkowo ryzykowna. Silne prądy, skały, nocne warunki i wyczerpanie sprawiają, iż choćby stosunkowo krótki odcinek może stać się śmiertelną pułapką. Na zdjęciach wykonanych w piątek w pobliżu granicy widać było pozostawione w wodzie koła ratunkowe, buty i rzeczy osobiste.

Wśród osób, które znalazły się w Ceucie, są nie tylko młodzi mężczyźni, ale również kobiety, rodziny i dzieci bez opieki. Associated Press opisywała tysiące ludzi śpiących w parkach i na chodnikach. Lokalne ośrodki dla migrantów były przepełnione jeszcze przed czwartkową kulminacją.

Wojsko wspiera policję i akcję ratunkową

Hiszpański rząd wysłał do Ceuty żołnierzy oraz dodatkowe oddziały policji i Gwardii Cywilnej. Ich zadaniem jest wsparcie ochrony granicy, pomocy medycznej, transportu rannych i organizacji tymczasowych punktów przyjmowania migrantów. Nie jest to regularna operacja wojskowa przeciwko osobom, które znalazły się w mieście. Według relacji Associated Press przybyłe oddziały pomagały przede wszystkim rannym i wspierały działania humanitarne, podczas gdy policja oraz Gwardia Cywilna próbowały przywrócić kontrolę w rejonie granicy.

Seis horas nadando en el mar hasta llegar a Ceuta, dicen los traidores.

Entran hasta con bicicleta a cuestas. pic.twitter.com/Fg4BIOASiO

— David Santos (@davidsantosvlog) July 30, 2026

Po stronie marokańskiej rozmieszczono dodatkowe siły bezpieczeństwa. Reuters i AP informowały o użyciu armatek wodnych oraz gazu łzawiącego wobec grup gromadzących się w pobliżu przejścia. W rejonie marokańskiego miasta Fnideq przez cały czas pojawiali się ludzie szukający drogi wokół ogrodzenia lub przygotowujący się do przeprawy wpław.

Do Ceuty przyjechali premier Pedro Sánchez i minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska. Szef hiszpańskiego rządu nazwał masowe przekroczenie granicy „naruszeniem integralności terytorialnej Hiszpanii”. Obwinił sieci przemytnicze o rozpowszechnianie informacji, które miały skłonić tysiące ludzi do podjęcia próby wejścia na terytorium Unii Europejskiej.

Czy kryzys uruchomił wyrok sądu?

Jedna z hipotez dotyczy niedawnego orzeczenia hiszpańskiego Sądu Najwyższego. Sąd uznał, iż osób przechwyconych na morzu podczas próby dotarcia do Ceuty lub Melilli nie można automatycznie zawracać na podstawie uproszczonej procedury stosowanej wobec części osób zatrzymywanych bezpośrednio przy lądowej granicy.

Według hiszpańskiego rządu sieci przemytnicze miały przedstawić to orzeczenie jako gwarancję, iż osoba, która dostanie się do Ceuty wpław, nie zostanie natychmiast odesłana. Sánchez przyznał, iż taka interpretacja mogła odegrać rolę w wywołaniu masowego napływu. Część marokańskich działaczy cytowanych przez Associated Press wątpi, by dziesiątki tysięcy migrantów znały szczegóły hiszpańskiego wyroku. Nie wiadomo również, czy przepływ informacji był spontaniczny, czy został celowo podsycony przez grupy organizujące nielegalne przekraczanie granicy.

Rząd Hiszpanii zapowiada szybkie odsyłanie osób, które nie mają podstaw do pozostania w kraju. Każdy taki proces musi jednak uwzględniać prawo do ubiegania się o ochronę międzynarodową, sytuację małoletnich oraz zakaz zbiorowego wydalania bez rozpatrzenia indywidualnych przypadków.

Around 49,000 migrants have arrived in Ceuta over the past 24 hours — Reuters

People are crossing en masse from Morocco by sea in inflatable rings and boats, while others are attempting to break through the land border.

Three military platoons, a diving unit and a naval… pic.twitter.com/bjmA2SzTOZ

— NEXTA (@nexta_tv) July 31, 2026

Kryzys w Ceucie wywołał reakcję w Europie

Ceuta i Melilla są jedynymi miejscami, w których lądowa granica Unii Europejskiej styka się bezpośrednio z Afryką. Francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez zapowiedział natychmiastowe wzmocnienie kontroli na granicy z Hiszpanią. Nie podał jednak szczegółów dotyczących zakresu ani czasu trwania tych działań. Premier Włoch Giorgia Meloni zagroziła zastosowaniem nadzwyczajnych środków, w tym ograniczeniem zasad strefy Schengen w relacjach z Hiszpanią.

Madryt odpowiedział, iż kryzys w Ceucie nie ma związku z prowadzoną wcześniej legalizacją pobytu części migrantów zamieszkałych już w Hiszpanii. Hiszpański minister spraw zagranicznych José Manuel Albares wezwał państwa europejskie do solidarności i zapowiedział wezwanie ambasadora Włoch w związku z wypowiedziami przedstawicieli rządu w Rzymie.

Źródła: Associated Press, Reuters, RTVE

Idź do oryginalnego materiału