Internetowi oszuści nie tylko podają się za policjantów, pracowników banku czy członków rodziny, ale równie aktywnie działają na platformach zakupowych.
W jaki sposób?
- Po wystawieniu ogłoszenia w internecie do sprzedającego przychodzi wiadomość na komunikator, w której „zainteresowany” kupnem wystawionego przedmiotu nawiązuje rozmowę. Podczas wymiany korespondencji oszuści wysyłają do sprzedających link, za pomocą którego rzekomo będzie możliwe otrzymanie zapłaty - podaje podkom. Monika Jakubowska, oficer prasowa płockiej policji.
Niestety, link bardzo często prowadzi do fałszywych stron banku lub serwisu zakupowego, a strona prosi o podanie danych - loginu, PESEL-u, pinu do karty płatniczej, jej numeru, kodu CVV czy daty ważności. jeżeli nie będziemy czujni i udostępnimy takie informacje, oszust może bez problemu uzyskać dostęp do naszego konta i pozbawić pieniędzy.
Internetowe oszustwa. Jak się chronić?
Przede wszystkim należy dokładnie weryfikować adresy stron, na której podajemy swoje dane. Podrabiane witryny często różnią się jedną literą lub znakiem od tych prawdziwych. Najlepiej rozliczać się bezpośrednio przez system danego portalu - np. OLX, Allegro czy Vinted, gdzie płatności są chronione i szyfrowane.
Pamiętajmy również o weryfikowaniu sprzedawców, stron internetowych i zachowaniu ograniczonego zaufania.
- Nie powinno się również klikać w linki otrzymane od nieznanych osób. Największym błędem jest przekazywanie danych takich jak login i hasło do bankowości internetowej, czy właśnie informacji zapisanych na karcie płatniczej - kontynuuje oficer prasowa płockiej policji.
Warto również na bieżąco śledzić informacje o zasadach bezpieczeństwa banku, z którego korzystamy. o ile nie jesteście pewni tożsamości swojego rozmówcy, który może podawać się za pracownika banku czy policjanta, samodzielnie zweryfikujcie informacje przed podaniem jakichkolwiek danych lub zaakceptowaniem transakcji.