Śmierć 15-letniego Dominika, mieszkańca Witoszowa Dolnego, uzdolnionego ucznia II LO w Świdnicy, wstrząsnęła całym krajem. Chłopiec utonął podczas próby sprawnościowej na obozie, organizowanym przez ZHR nad jeziorem Ośno w powiecie wolsztyńskim. Prokurator o narażenie nastolatka na niebezpieczeństwo i doprowadzenie nieumyślnie do jego śmierci dwóch młodych mężczyzn, którzy w chwili tragedii byli na pomoście. Dzisiaj Sąd Rejonowy w Wolsztynie rozpatrywał wniosek oskarżonych o możliwość dobrowolnego poddania się karze.
24 lipca 2025 roku w miejscowości Wilcze w powiecie wolsztyńskim nad Jeziorem Ośno zorganizowany był obóz harcerski. Wśród jego uczestników znalazł się nastolatek z gminy Świdnica. Miał on być tego dnia poddany próbie i zdawać na stopień „ćwika”. Próba ta polegała na przepłynięciu wpław jeziora w nocy, w pełnym umundurowaniu oraz obuwiu, na odcinku 500 metrów.
– Próba ta się odbyła, a pokrzywdzony utonął. Według ustaleń śledztwa do jego tragicznej śmierci doprowadziło zachowanie oskarżonych, pod których opieką feralnej nocy pozostawał pokrzywdzony. Chodzi o Marka G. oraz Igora K., którzy podczas przeprowadzania próby harcerskiej, pozostając na pomoście nie zapewnili nastolatkowi odpowiedniej asekuracji. Podjęli wprawdzie próbę udzielenia mu pomocy, ale ich staranie okazały się niewystarczające i chłopiec utonął – opisywał w kwietniu 2026 roku Łukasz Wawrzyniak, rzecznik poznańskiej prokuratury.
– Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Wolsztynie zakończył śledztwo dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci nastolatka podczas przeprowadzanej próby harcerskiej. Przed sądem odpowiadać będą – 21 letni wychowawca – drużynowy Marek G. oraz 19 – letni ratownik WOPR. Mężczyźni są oskarżeni o narażenie będącego pod ich opieką chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i doprowadzenie nieumyślnie do jego śmierci przez utonięcie w Jeziorze Ośno – informował rzecznik.
Oskarżony Marek G. pod koniec śledztwa przyznał się do tego, iż nie zapewnił pokrzywdzonemu należytego bezpieczeństwa. Natomiast Igor K. potwierdził swój udział w zdarzeniu, ale nie przyznał się do zawinienia. Obaj mężczyźni wyrazili żal i skruchę oraz uzyskali przebaczenie od rodziców pokrzywdzonego.
Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Wolsztynie. Dzisiaj rozpatrywany był wniosek obu oskarżonych o dobrowolne poddanie się karze. Rozprawie przysłuchiwał się Łukasz Wójcik, reporter stacji TVN24. Nie wiadomo, jaką karę zaproponowali oskarżeni. Zgody na wydanie wyroku bez prowadzenia rozprawy na tym etapie nie zgodził się prokurator, który zawnioskował o skierowanie sprawy na rozprawę i uzależnił wydanie zgody na dobrowolne poddanie się karze dopiero po wysłuchaniu stanowiska pokrzywdzonych.
Rozprawa ma się odbyć we wrześniu.
Dominik spoczywa na cmentarzu w rodzinnej miejscowości.

1 godzina temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·