Sprawa dotyczy wydarzeń z 29 i 30 sierpnia 2026 roku. W sklepach jednej z sieci handlowych w Kościanie i pobliskim Kiełczewie dochodziło do kradzieży artykułów znajdujących się na sklepowych półkach.
Sposób działania sprawczyń był podobny. Kobiety wybierały produkty, przede wszystkim perfumy, które następnie umieszczały w torebce. Zamiast udać się do kasy i zapłacić za zakupy, opuszczały sklep z zabranym towarem.
Według ustaleń policji w ciągu zaledwie dwóch dni doszło do czterech takich zdarzeń. Łączną wartość skradzionych produktów oszacowano na 1015 złotych.
Kradzieże nie pozostały jednak niezauważone. Zachowanie kobiet zarejestrowały kamery monitoringu zainstalowane w placówkach handlowych.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Kościanie. Analiza nagrań oraz pozostałego materiału dowodowego pozwoliła im ustalić tożsamość obu podejrzewanych.
Wówczas wyszło na jaw, iż kobiety łączy nie tylko udział w sklepowych kradzieżach, ale również pokrewieństwo. Starsza z nich ma 76 lat i jest babcią 29-latki, z którą miała wspólnie zabierać produkty.
W piątek, 30 października, obie kobiety usłyszały zarzuty kradzieży.
Istotne znaczenie dla sprawy ma sposób zakwalifikowania ich zachowania. Jak wyjaśniają kościańscy policjanci, wartość towaru zabranego podczas każdej pojedynczej kradzieży pozwalałaby traktować zdarzenia jako wykroczenia.
Zebrane dowody umożliwiły jednak przedstawienie zarzutu przestępstwa kradzieży popełnionego w tzw. czynie ciągłym. Oznacza to, iż poszczególne zachowania zostały objęte jednym zarzutem, zamiast być rozpatrywane wyłącznie jako odrębne wykroczenia.
Różnica jest znacząca, ponieważ za przestępstwo kradzieży grozi znacznie surowsza odpowiedzialność karna.
Zgodnie z informacjami Komendy Powiatowej Policji w Kościanie obu kobietom grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
O tym, czy podejrzane poniosą odpowiedzialność karną i jaka ewentualnie zostanie im wymierzona kara, zdecyduje sąd.

2 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·