Porzucanie niepotrzebnych sprzętów w miejscach do tego nieprzeznaczonych to praktyka, która nie tylko oszpeca okolicę, ale również niszczy codzienne starania o estetykę miasta. Niedawno informowaliśmy o sytuacji, która miała miejsce w okolicy Jabłoniowego Sadu, boisk GKS-u, w parku przy rzece Rakówce, a teraz służby musiały interweniować w innej części miasta.
https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/mieszkanka-zglasza-problem-czy-tak-ma-wygladac-park-w-centrum-miasta/4nMP2iw7igLLeDgGNUVqStraż miejska interweniowała na Okrzei
Ktoś zostawił stare meble na terenach zielonych przy ulicy Okrzei. Na miejscu interweniowali strażnicy miejscy, a sprawca prawdopodobnie liczył na bezkarność i anonimowość. gwałtownie jednak okazało się, iż czeka go surowa kara.
- Namierzono sprawcę tego czynu. Konsekwencje okazały się dotkliwe: oprócz nałożenia mandatu karnego zobowiązano do natychmiastowego uprzątnięcie terenu – informuje Straż Miejska w Bełchatowie.
Służby apelują do mieszkańców
Strażnicy przypominają, że pozbywanie się starych mebli czy zużytego sprzętu AGD nie musi oznaczać konfliktu z prawem. Każdy mieszkaniec miasta może bezpłatnie przekazać takie pozostałości do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK).
- Warto pamiętać, iż każdorazowe usuwanie porzuconych odpadów wielkogabarytowych generuje wysokie koszty, które ponosi miasto, a więc pośrednio wszyscy mieszkańcy. Środki te mogłyby zostać przeznaczone na inne działania służące lokalnej społeczności. Szanujmy wspólną przestrzeń i nie bądźmy obojętni na akty bezmyślności – apelują strażnicy miejscy.
Ogromne koszty usuwania dzikich wysypisk
Warto pamiętać, iż usuwanie porzuconych w przestrzeni miejskiej odpadów generuje znaczne koszty, które w całości pokrywane są z budżetu miasta.
Oznacza to, iż pośrednio płacą za nie wszyscy Bełchatowianie, a środki, które trzeba przeznaczać na sprzątanie po osobach zaśmiecających miasto, mogłyby zostać wykorzystane na znacznie ważniejsze cele, służące mieszkańcom.












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·