Była dyrektor zoo nie przyznaje się do winy. Zapowiada się długi proces

1 godzina temu

Prokuratura sformułowała wobec byłej dyrektor Zoo Poznań osiem zarzutów. Zdaniem śledczych, Ewa Zgrabczyńska działała na szkodę Miasta, które straciło około 70 tysięcy złotych. Wśród zarzutów jest też m.in. poświadczanie nieprawdy w dokumentach. Prokuratura przekonuje, iż dowody są mocne, a wyjaśnienia oskarżonej pozostają w sprzeczności z zebranym materiałem dowodowym. Na niekorzyść byłej dyrektor jest także fakt, iż siedem innych osób, które są powiązane ze sprawą, już przyznało się do winy.

Zdaniem oskarżonej, zarzuty są nieprawdziwe, a ona sama została ofiarą medialnej nagonki i zemsty grupy pracowników zoo, którzy – jej zdaniem – ustalili między sobą zeznania na jej niekorzyść. „Wrobić ją” miała także księgowa zoo, która miała fałszować faktury.

Podczas rozprawy Ewa Zgrabczyńska podkreśliła kilkukrotnie, iż zarzuty wobec jej osoby są bezzasadne i będzie dociekać sprawiedliwości i zadośćuczynienia za poniesione przez nią krzywdy, gdy obecna sprawa dobiegnie końca.

Obrona oskarżonej chciała wyłączenia jawności procesu, ale sąd odrzucił wniosek. Sam proces zapowiada się długo, chociażby z uwagi na fakt, iż zeznawać ma niemal 80 osób. Już podczas postępowania przesłuchano ponad 120 osób.

Idź do oryginalnego materiału