Możliwość oddania tylko po jednym głosie na projekt ogólnomiejski i dzielnicowy, większa kontrola nad głosowaniem i nowe zasady mające ograniczyć wpływ miejskich instytucji. Co zmieni się dla zwykłego mieszkańca Krakowa podczas głosowania na projekty Budżetu Obywatelskiego?
Budżet obywatelski brzmi jak urzędowa procedura, ale w gruncie rzeczy chodzi o bardzo prostą rzecz: mieszkańcy Krakowa dostają możliwość zdecydowania, na co przeznaczyć część miejskich pieniędzy. W tym roku zasady gry się zmieniły. Rada Miasta Krakowa 21 stycznia 2026 roku przyjęła nowy Regulamin Budżetu Obywatelskiego. Zastąpił on regulamin obowiązujący od 2021 roku. I choć większość zmian może nie rzucać się w oczy, jedna jest szczególnie ważna dla wszystkich, kto zamierza zagłosować.
Nie musisz już wybierać trzech projektów
Do tej pory zasada była prosta: mieszkaniec miał wskazać trzy projekty ogólnomiejskie i trzy dzielnicowe. Każdemu z nich przyznawał odpowiednio 3, 2 i 1 punkt. Nowe przepisy mówią o maksymalnie trzech projektach w każdej z tych kategorii. To niewielka zmiana w tekście uchwały, ale całkiem duża zmiana przy komputerze czy urnie. jeżeli więc wśród kilkudziesięciu propozycji znajdziemy tylko jeden projekt ogólnomiejski, który naprawdę nam się podoba, nie trzeba już szukać na siłę dwóch kolejnych. Możemy zagłosować na jeden albo dwa, albo trzy projekty ogólnomiejskie. Tak samo w przypadku projektów dzielnicowych. Jest jednak jeden warunek: żeby głos był ważny, trzeba wskazać co najmniej jeden projekt ogólnomiejski i co najmniej jeden dzielnicowy. Czyli po ludzku? Nie podoba Ci się drugi lub trzeci projekt? Nie musisz ich wybierać.
Punkty przez cały czas mają znaczenie
Nie zmieniła się natomiast podstawowa idea rankingu. O tym, które projekty zostaną wybrane do realizacji, decyduje suma zdobytych punktów. Projekty trafiają na listę rankingową, a pieniądze otrzymują kolejne propozycje aż do wyczerpania przeznaczonej na BO puli.
Koniec z „miejską agitacją”
To jedna z ciekawszych nowości. Nowy regulamin wprost zakazuje miejskim jednostkom organizacyjnym, szkołom, miejskim instytucjom kultury, a także radom i zarządom dzielnic prowadzenia agitacji, promocji czy działań nakłaniających do poparcia konkretnego projektu. Powód zapisano w uchwale bardzo jasno: chodzi o równość szans wszystkich wnioskodawców i ograniczenie wpływu instytucji miejskich na wynik głosowania. W praktyce oznacza to, iż szkoła czy dom kultury mogą informować mieszkańców, czym jest Budżet Obywatelski. Nie powinny jednak mówić: „Poprzyjcie właśnie ten projekt”. To ważna różnica. Autorzy nowych zasad chcą, aby o sukcesie projektu decydowała przede wszystkim jego wartość i poparcie mieszkańców, a nie to, czy jego pomysłodawca ma dobre relacje z miejską instytucją.
Głosowanie będzie trudniejsze do „obejścia”
Głosować przez cały czas będzie można online lub tradycyjnie, dzięki kart wrzucanych do urny w wyznaczonych punktach. Zmieniają się jednak zasady działania stacjonarnych punktów do głosowania. Będą one działać w przestrzeniach należących do miasta lub przez nie zarządzanych, a ich obsługą zajmą się pracownicy Urzędu Miasta Krakowa, miejskich jednostek i instytucji wyznaczeni przez prezydenta. Ich zadaniem będzie nie tylko wydawanie i przyjmowanie kart, ale również pilnowanie prawidłowego przebiegu głosowania, sprawdzanie tożsamości głosujących i przestrzegania zasady, iż każdy oddaje głos osobiście. Sama papierowa karta również podlega ścisłej weryfikacji i musi zostać opatrzona pieczęcią adekwatnego punktu. Bez takiej pieczęci głos będzie nieważny. Nowe zasady mają więc przede wszystkim uporządkować głosowanie stacjonarne i ograniczyć możliwość organizowania go poza oficjalnym, kontrolowanym systemem.
Nie dla wybranych. Projekt musi być naprawdę dostępny
Zanim projekt pojawi się na karcie do głosowania, musi przejść weryfikację. I właśnie na tym etapie nowy regulamin wprowadza jedną z ważniejszych zmian: dużo dokładniej określa, co adekwatnie oznacza, iż projekt Budżetu Obywatelskiego ma być ogólnodostępny. jeżeli za pieniądze z BO powstanie na przykład boisko, plac zabaw albo inna infrastruktura, ma być ona dostępna dla mieszkańców bezpłatnie przez co najmniej 25 godzin w tygodniu, między godz. 6.00 a 22.00, a w miarę możliwości również w weekendy. W tym czasie nie może być oddawana do wyłącznego korzystania klubowi sportowemu, firmie czy organizacji. Podobna zasada dotyczy zajęć, warsztatów, kursów czy wydarzeń. jeżeli liczba miejsc jest ograniczona, nabór musi być otwarty dla mieszkańców danej dzielnicy, a w przypadku projektu ogólnomiejskiego – dla mieszkańców całego Krakowa. To nie jest tylko regulaminowy szczegół. W poprzednich edycjach właśnie ogólnodostępność niektórych projektów budziła spory. Nowe przepisy mają ograniczyć wątpliwości. Mówiąc dokładniej: o ile projekt jest finansowany z pieniędzy wszystkich mieszkańców, jego efekty nie mogą w praktyce służyć tylko zamkniętej grupie.
Budżet obywatelski jest teraz bardziej „obywatelski”
Nowe przepisy nie wywracają Budżetu Obywatelskiego do góry nogami. przez cały czas mamy projekty ogólnomiejskie i dzielnicowe, przez cały czas mieszkańcy głosują, a wynik zależy od zdobytych punktów. Zmienia się jednak filozofia. Dokładniej niż do tej pory weryfikowana jest ogólnodostępność projektów, mieszkańcy dostają większą swobodę w wyborze projektów, a organizatorzy próbują mocniej oddzielić głosowanie mieszkańców od wpływu miejskich instytucji oraz uniemożliwić próby „obchodzenia” systemu głosowania tradycyjnego.

1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·