Boże Narodzenie w cieniu represji. Kościół w Nikaragui pod presją

bejsment.com 2 godzin temu

Kontrolowane Msze święte, wyciszane tradycje religijne, księża zmuszani do wyjazdu z kraju, czterech z dziesięciu biskupów na wygnaniu oraz zakaz przywożenia Biblii — w takich warunkach katolicy w Nikaragui przeżywali Boże Narodzenie. Jak podaje francuski portal Tribune Chrétienne, Kościół katolicki w tym kraju stał się dziś „Kościołem męczeńskim, być może najbardziej prześladowanym na świecie”.

Święta odbywały się za zamkniętymi drzwiami świątyń. Władze zakazały publicznych oznak Bożego Narodzenia — dekoracji na ulicach, placach, a choćby w oknach prywatnych domów. Represje wobec Kościoła nasiliły się po 2018 roku, gdy duchowni wsparli masowe protesty antyrządowe przeciwko reżimowi prezydenta Daniela Ortegi i jego żony, wiceprezydent Rosario Murillo.

Izrael González Espinoza, nikaraguański dziennikarz przebywający na emigracji w Hiszpanii, mówił włoskiej agencji Agenzia SIR, iż skala prześladowań „ociera się o paranoję”. Jak podkreślił, w kraju zakazany jest nie tylko wwóz publikacji religijnych, ale również sama Biblia, traktowana przez władze jak „lektura wywrotowa”.

Z kolei prawniczka Martha Patricia Molina, od lat dokumentująca represje wobec Kościoła, wskazuje, iż od kwietnia 2018 roku aż 304 duchownych i osób konsekrowanych nie może pełnić posługi duszpasterskiej. Odnotowano ponad 1000 bezpośrednich ataków na Kościół, skonfiskowano co najmniej 36 nieruchomości i zakazano ponad 16 tysięcy procesji religijnych.

Jeden z najniebezpieczniejszych państw dla duchownych

Portal Deutsche Welle wskazuje, iż “statystyka przedstawiona pod koniec listopada dokumentuje porwania w 41 z 59 katolickich diecezji Nigerii”. Nigeria jest klasyfikowana w tej chwili jako “jeden z najniebezpieczniejszych państw dla duchownych i pracowników kościelnych”. “Wiele porwań miało miejsce bezpośrednio w plebaniach, w drodze na nabożeństwa lub podczas podróży do odległych parafii” – czytamy.

Niemiecka rozgłośnia wskazuje, iż spośród 212 uprowadzonych księży 183 zostało uwolnionych lub zdołało uciec, 12 zostało zamordowanych, a kolejnych trzech straciło życie w wyniku skutków uprowadzenia. “Ponadto co najmniej sześciu duchownych było porywanych wielokrotnie. Faktyczna liczba porwań prawdopodobnie jest znacznie wyższa, ponieważ z 18 nigeryjskich diecezji nie ma jeszcze pełnych danych. Porwania wciąż mają miejsce” – informuje dw.com.

W marcu br. dwaj księża zostali uwolnieni dzięki działaniom policji, podczas których aresztowano jednego z porywaczy.

W sobotę 22 lutego z samego rana do parafii w Gweda-Mallam w stanie Adamawa w północno-wschodniej części Nigerii wtargnęła grupa uzbrojonych napastników. Uprowadzono dwóch księży – ks. Matthewa Davida Dutsemi z diecezji Yola oraz ks. Abrahama Saummama z diecezji Jalingo. Informację tę przekazała agencja Fides.

Te same źródła podały, iż obaj kapłani zostali uwolnieni z niewoli cali i zdrowi. Podczas akcji policjanci aresztowali jednego z domniemanych porywaczy. Prawdopodobnie pochodził on z parafii, z której uprowadzono obu księży.

Policja ze stanu Adamawa przekazała, iż funkcjonariusze zlokalizowali miejsce przetrzymywania dwóch zakładników w wiosce Gwaida Malam, która znajduje się na odizolowanym terytorium między obszarami samorządowymi Numan i Demsa. Dwaj księża zostali znalezieni bez obrażeń i zabrani do szpitala na badania. Policjantom udało się też odzyskać lokalny karabin szturmowy, telefon komórkowy i kilka kart SIM.

Choć w ostatnich miesiącach liczba ataków i porwań spadła, obserwatorzy podkreślają, iż nie oznacza to zmiany polityki władz, ale raczej wyczerpanie struktur Kościoła.

„Nawet w atmosferze strachu i przymusowego wygnania Kościół w Nikaragui trwa w swojej misji” — podkreśla Tribune Chrétienne.

Idź do oryginalnego materiału