Oskarżono go o planowanie zamachu na dyrektora więzienia w Toronto

bejsment.com 1 godzina temu

Kaejean Isaiah Doman, 23-latek z Innisfil, jest w więzieniu od 10 września.

Kaejean Isaiah Doman z rejonu Toronto latem oddał 33 strzały w kierunku domu w London w Ontario. Teraz postawiono mu kolejne zarzuty — śledczy twierdzą, iż brał udział w spisku mającym na celu zabójstwo zastępcy dyrektora więzienia.

23-letni mieszkaniec Innisfil przebywa w areszcie od 10 września. Został zatrzymany przez policję po interwencji związanej ze strzelaniną do domu w Vaughan.

W toku dalszego śledztwa funkcjonariusze powiązali Domana z siedmioma innymi strzelaninami, w tym z atakiem w Londynie. Do zdarzeń tych doszło między 18 sierpnia a 10 września. W tym czasie w kierunku domów oddano łącznie 125 strzałów. Na szczęście w żadnym z tych incydentów nikt nie został ranny.

Doman jest jedną z 26 osób — wśród których znajduje się siedmiu funkcjonariuszy policji z Toronto oraz jeden emerytowany oficer — oskarżonych w ramach szeroko zakrojonego śledztwa Policji Regionalnej York dotyczącego powiązań z przestępczymi gangami.

Według śledczych Doman wraz z dwoma innymi mężczyznami planował zamordowanie zastępcy dyrektora w więzieniu Toronto South Detention Centre. Na mocy decyzji sądu nazwisko tego funkcjonariusza nie może być ujawnione publicznie.

Podczas konferencji prasowej 6 lutego policja zaprezentowała nagranie, na którym widać moment udaremnienia planowanego ataku na zastępcę dyrektora. Do interwencji doszło 20 czerwca.

Śledczy ustalili również, iż jeden z oskarżonych policjantów z Toronto, 56-letni Timothy Barnhardt, bezprawnie zdobywał poufne informacje policyjne i przekazywał je Brianowi Da Costie. Da Costa jest jedną z kluczowych postaci całego dochodzenia, a uzyskane dane trafiały następnie do środowisk przestępczych.

Nielegalne wykorzystanie tajnych informacji miało związek z serią przestępstw, w tym z wymuszeniami, napadami oraz siedmioma strzelaninami w regionie York — wśród nich była również ta, po której zatrzymano Domana.

Policja ustaliła, iż broń używana w tych atakach została przemycona do Kanady ze Stanów Zjednoczonych.

Ten sam pistolet wykorzystano podczas siedmiu strzelanin w regionie York oraz podczas ataku w Londynie.

Na zdjęciach zabezpieczonej broni widać, iż była ona wyposażona w powiększony magazynek. Standardowe magazynki w pistoletach mieszczą zwykle od 10 do 17 nabojów, jednak zakazane magazynki o zwiększonej pojemności mogą pomieścić ponad 30 sztuk amunicji.

Policja zaprezentowała również nagranie z kamer monitoringu ze strzelaniny w Londynie. Widać na nim mężczyznę, który wysiada z samochodu i oddaje 33 strzały w kierunku domu. Pociski trafiły w budynek oraz samochód zaparkowany na podjeździe.

Właściciel nieruchomości powiedział gazecie „The Free Press”, iż jego lokatorzy są profesjonalistami i nie mieli żadnych powiązań z przestępczością, dlatego nie powinni być celem ataku.

Miesiąc później policja potwierdziła, iż dom został ostrzelany przez pomyłkę.

„W tym domu mieszkała rodzina, która absolutnie nie ma żadnego związku z tą zbrodnią” — powiedział 10 września komisarz Thai Truong. „Uważamy, iż byli oni przypadkowym celem. Na szczęście nikt nie został ranny, ale sytuacja mogła zakończyć się tragedią i śmiercią niewinnych ludzi”.

Z dokumentów sądowych wynika również, iż Domanowi postawiono zarzut niebezpiecznego użycia broni palnej podczas incydentu w restauracji w Vaughanie 14 czerwca.

Mężczyzna przez cały czas przebywa w areszcie i ma ponownie stanąć przed sądem w najbliższy czwartek.

Idź do oryginalnego materiału