Błyskawiczne deportacje na Śląsku. Przestępcy wydaleni

1 godzina temu

Naruszenia sądowych zakazów, kierowanie pod wpływem alkoholu, a choćby groźby pozbawienia życia i przemoc domowa – to powody, przez które obcokrajowcy łamiący polskie prawo tracą prawo do pobytu w naszym kraju. Funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili serię błyskawicznych deportacji. Do swoich ojczyzn wrócili m.in. obywatele Gruzji i Ukrainy, a kolejni czekają na decyzję w ośrodkach strzeżonych.


Błyskawiczny wylot Gruzinów za jazdę „pod wpływem”

Miniony weekend upłynął pogranicznikom pod znakiem intensywnych działań deportacyjnych. Wśród wydalonych z Polski znaleźli się dwaj obywatele Gruzji. Obaj w trakcie swojego pobytu w naszym kraju dopuścili się poważnych przestępstw drogowych – byli karani za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu oraz ignorowanie orzeczonych przez sąd zakazów prowadzenia pojazdów.

Dzięki sprawnej współpracy Straży Granicznej z Policją oraz organami międzynarodowymi, procedura spakowania ich bagażu przebiegła błyskawicznie. Już następnego dnia po zatrzymaniu obaj Gruzjnii zostali przewiezieni na lotnisko Warszawa-Okęcie, skąd odlecieli rejsowym samolotem do Tbilisi. Otrzymali również surowy, 5-letni zakaz powrotu do strefy Schengen.

Brutalny partner z Raciborza wydalony na 10 lat

Wcześniej, w ramach działań prowadzonych przez Placówkę Straży Granicznej z Grupy Zamiejscowej w Rybniku (przy wsparciu raciborskiej policji), zatrzymano 39-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna był doskonale znany wymiarowi sprawiedliwości za sprawą przemocy domowej.

Jak ustalili śledczy, cudzoziemiec wielokrotnie dopuszczał się gróźb karalnych pozbawienia życia wobec swojej partnerki, naruszał mir domowy, wdarł się do jej mieszkania wbrew jej woli oraz naruszał nietykalność cielesną kobiety i małoletniej osoby. Na jego koncie były także zniewagi oraz groźby spalenia domu i samochodu pokrzywdzonej. Komendant Placówki Straży Granicznej w Rudzie Śląskiej wydał natychmiastową decyzję deportacyjną z maksymalnym, 10-letnim zakazem ponownego wjazdu do Polski, po czym mężczyzna pod konwojem został przekazany ukraińskim władzom.

Przestępstwa seksualne, sutenerstwo i więzienia

To jednak nie koniec bilansu służb. Za łamanie polskiego prawa zatrzymano łącznie trzech obywateli Ukrainy oraz jednego Uzbeka.

  • ⇒ Dwaj obywatele Ukrainy, którzy dopuścili się sutenerstwa, a także prowadzenia aut po alkoholu i łamania sądowych zakazów, zostali z konwojem doprowadzeni do granicy. Otrzymali bezwzględne zakazy powrotu na 9 i 10 lat.
  • ⇒ Kolejny obywatel Ukrainy został przejęty przez pograniczników bezpośrednio po opuszczeniu Zakładu Karnego w Nysie. Ponieważ nie posiadał przy sobie dokumentów, do czasu ich wyrobienia został osadzony w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców, skąd niedługo zostanie przymusowo wydalony.
  • ⇒ Z kolei obywatel Uzbekistanu, z 6-letnim zakazem powrotu, oczekuje na wykonanie decyzji o wydaleniu w specjalnym ośrodku strzeżonym.

Straż Graniczna podkreśla, iż wobec cudzoziemców stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli i łamiących polskie przepisy nie ma taryfy ulgowej.


źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów ŚlOSG

Idź do oryginalnego materiału