Obława w Wielkopolsce. Zmyślili napad, by ukryć przemyt nielegalnych migrantów
Obława w Wielkopolsce postawiła na nogi liczne patrole policji z Obornik oraz Poznania po tym, jak na jednej ze stacji paliw doszło do bardzo nietypowego zgłoszenia. W piątkowy wieczór, 8 sierpnia około godziny 18:30, dwaj obcokrajowcy poinformowali służby o rzekomym ataku grupy ludzi wyłaniających się z pola kukurydzy. W rezultacie błyskawicznych działań śledczych i szeroko zakrojonych poszukiwań w okolicznych lasach funkcjonariusze zatrzymali łącznie aż jedenaście osób.
Dziwne zgłoszenie na stacji paliw i fikcyjny atak
Sytuacja rozpoczęła się od powiadomienia dyżurnego komendy w Obornikach przez dwóch kierowców podróżujących osobnymi pojazdami. Zgłaszający twierdzili, iż podczas postoju podeszła do nich dziewięcioosobowa grupa obcokrajowców, która niespodziewanie wyszła z gęstego pola kukurydzy.
Według relacji mężczyzn niespodziewani przechodnie zażądali natychmiastowego podwiezienia w stronę granicy polsko-niemieckiej. Gdy kierowcy odmówili wykonania polecenia, napastnicy mieli zachować się agresywnie, wyrwać kluczyki do samochodów i uciec z powrotem w kierunku pól. Z tego powodu na miejsce zdarzenia pilnie skierowano pierwsze patrole policji.
Policjanci odkrywają drugie dno i zatrzymują kurierów
Po przybyciu na stację paliw funkcjonariusze z Obornik natychmiast przystąpili do przesłuchania zgłaszających oraz weryfikacji zebranego materiału. Doświadczeni policjanci gwałtownie zauważyli jednak spore niespójności w opowiadanej historii. W efekcie wnikliwej analizy wyszło na jaw, iż rzekomy atak miał jedynie odwrócić uwagę od prawdziwego przebiegu wydarzeń.
Jak ustaliła Komenda Powiatowa Policji w Obornikach, obaj zgłaszający w rzeczywistości byli aktywnie zaangażowani w proceder nielegalnego przerzutu ludzi. Mężczyźni pełnili rolę tak zwanych kurierów w ramach zorganizowanego szlaku migracyjnego, który prowadził ze wschodu na zachód Europy. Obaj kierowcy zostali natychmiast zatrzymani i przewiezieni do policyjnego aresztu.
Zakrojona na dużą skalę obława w lasach koło Obornik
Równolegle do czynności procesowych na stacji paliw rozpoczęła się dynamiczna akcja poszukiwawcza w terenie. Ponieważ zbiegła grupa oddaliła się w stronę kompleksów leśnych, do działań zaangażowano zwiększone siły policji z Obornik oraz Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Funkcjonariusze skrupulatnie przeczesywali okoliczne zagajniki, pola uprawne oraz tereny leśne wokół miasta. Szeroko zakrojona obława w Wielkopolsce przyniosła oczekiwany skutek jeszcze tego samego wieczoru. Do godziny 23:40 policjanci odnaleźli i ujęli wszystkich dziewięciu ukrywających się mężczyzn.
Tożsamość zatrzymanych i procedura deportacyjna
Po doprowadzeniu do jednostki ustalono, iż wszyscy odnalezieni w lesie mężczyźni to obywatele Afganistanu, którzy nielegalnie przebywali na terytorium Polski. Docelowym punktem ich podróży miały być kraje Europy Zachodniej, głównie Niemcy.
Obecnie wobec całej grupy wszczęto odpowiednie procedury procesowe oraz administracyjne. Sprawą nielegalnego przekroczenia granicy oraz organizacją transportu zajmuje się policja we współpracy ze Strażą Graniczną. Podsumowując, wobec obywateli Afganistanu uruchomiono już oficjalną procedurę deportacyjną, natomiast zatrzymanym kurierom grożą surowe kary więzienia za organizowanie nielegalnego procederu.









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·