Atak psa na rowerzystkę w centrum. Właściciel trafił za kratki

1 godzina temu
Szokujące sceny w samym centrum Białegostoku. Olbrzymi pies rzucił się na prawidłowo jadącą rowerzystkę i dotkliwie ugryzł ją w nogę. Właściciel czworonoga bezczelnie uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielając kobiecie pomocy. Nie spodziewał się jednak, iż ta ucieczka zakończy się dla niego... celą więzienną. Atak psa na ścieżce rowerowej

Do wydarzenia doszło na jednej z dróg rowerowych w Białymstoku. Kobieta podróżowała jednośladem, gdy nagle wyrósł przed nią potężny dog niemiecki. Zwierzę było prowadzone na zbyt długiej smyczy i w pewnym momencie całkowicie wymknęło się spod kontroli opiekuna. Pies skoczył w kierunku białostoczanki i zatopił zęby w jej nodze. Zamiast wezwać pogotowie, 48-letni właściciel odciągnął agresywne zwierzę i pośpiesznie oddalił się z miejsca dramatu.

Kamery monitoringu i policyjny system

Poszkodowana natychmiast zaalarmowała białostockich mundurowych. Kryminalni wzięli pod lupę miejski monitoring i precyzyjnie ustalili tożsamość uciekiniera. Finał tej historii okazał się jednak kompletnie zaskakujący. Gdy 48-letni białostoczanin stawił się w komisariacie, rutynowe sprawdzenie w policyjnych bazach danych wykazało, iż mężczyzna jest... od dłuższego czasu poszukiwany. Miał do odsiadki wyrok 6 miesięcy
Idź do oryginalnego materiału