Nowe informacje po piątkowej interwencji policji w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Funkcjonariuszka, która została poszkodowana podczas zatrzymania agresywnie zachowującego się mężczyzny, trafiła do szpitala. W sobotę szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał wiadomość o jej stanie zdrowia. Zapowiedział również stanowczą reakcję wobec osób atakujących policjantów. W trakcie interwencji przy zatrzymanym mężczyźnie znaleziono nóż.
Fot. FotoDax / Shutterstock.Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek, 16 października, w rejonie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Interwencja rozpoczęła się po tym, jak policjanci zwrócili uwagę na nerwowo zachowującego się mężczyznę.
Funkcjonariusze podjęli działania, które doprowadziły do pościgu i zatrzymania podejrzanego. W trakcie interwencji ucierpiała policjantka, która wymagała pomocy medycznej.
Sprawa wywołała reakcję przedstawicieli rządu. Głos zabrali minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz premier Donald Tusk.
Policjantka trafiła do szpitala. Minister przekazał nowe wiadomości
W sobotę, 17 października, szef MSWiA odniósł się do piątkowego zdarzenia podczas rozmowy z TVN24.
Marcin Kierwiński potwierdził, iż funkcjonariuszka została przewieziona do szpitala. Jednocześnie przekazał uspokajające informacje dotyczące jej stanu zdrowia. Minister poinformował, iż ze zdrowiem policjantki wszystko jest w porządku.
Wypowiedź ta oznacza, iż mimo konieczności udzielenia pomocy medycznej obrażenia nie spowodowały, według aktualnych informacji przekazanych przez szefa resortu, poważnych następstw zdrowotnych.
Kierwiński zaznaczył również, iż czynności z zatrzymanym mężczyzną były planowane na sobotę. Nie dysponował jednak szczegółowymi informacjami dotyczącymi ich przebiegu.
Pościg w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego. Policjanci weszli do budynku
Do incydentu doszło w rejonie, w którym odbywały się protesty związane z Trybunałem Konstytucyjnym.
Według przekazanych informacji policjanci zwrócili uwagę na mężczyznę zachowującego się nerwowo. Podczas podjętej interwencji funkcjonariusze ruszyli za nim i weszli do budynku, w którym znajduje się biuro Adama Borowskiego, jednego z organizatorów protestu przed TK.
Na miejscu doszło do szarpaniny i zatrzymania mężczyzny podejrzewanego o zaatakowanie policjantki. W trakcie zdarzenia uszkodzone zostały również szyby. Funkcjonariuszka odniosła obrażenia i została przewieziona do szpitala.
Podczas kontroli zatrzymanego policjanci znaleźli nóż ukryty pod jego kurtką.
Na obecnym etapie nie ma jednak informacji wskazujących, iż mężczyzna użył tego przedmiotu podczas ataku na funkcjonariuszkę. Sama obecność noża nie przesądza również o dokładnym przebiegu zajścia.
Zatrzymany również trafił do szpitala
Podczas interwencji mężczyzna miał stracić przytomność. W związku z tym również on został przewieziony do szpitala.
Oznacza to, iż po piątkowym zdarzeniu pomocy medycznej wymagały dwie osoby: poszkodowana policjantka oraz zatrzymany mężczyzna.
Nie przedstawiono dotychczas szczegółowych informacji dotyczących stanu zdrowia zatrzymanego ani okoliczności utraty przez niego przytomności.
Nie wiadomo również, jakie zarzuty zostaną mu ostatecznie przedstawione. Minister Kierwiński wskazał jedynie, iż dalsze czynności procesowe miały zostać przeprowadzone w sobotę.
Kierwiński stanowczo o ataku. „Będziemy stali murem za polskim mundurem”
Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji nie ograniczył się do przekazania informacji o stanie zdrowia funkcjonariuszki.
Marcin Kierwiński ocenił wydarzenia w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego jako przejaw głębokich podziałów społecznych i politycznych.
Jednocześnie podkreślił, iż agresja wobec osób wykonujących obowiązki służbowe nie może pozostawać bez konsekwencji.
„Jeżeli ktoś atakuje polskich funkcjonariuszy — słownie czy fizycznie — musi się liczyć z tym, iż będzie odpowiadał za to przed polskim sądem” — powiedział minister.
Zapowiedział także zdecydowane wsparcie dla funkcjonariuszy.
„Będziemy stali murem za polskim mundurem, za polskimi funkcjonariuszami” — dodał Kierwiński.
Wypowiedź ministra padła w kontekście rosnących napięć wokół wydarzeń organizowanych w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego.
Donald Tusk zabrał głos. Zapowiedział stanowcze działania policji
Do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk podczas briefingu po zakończeniu unijnego szczytu w Brukseli.
Szef rządu zapowiedział, iż policja będzie reagować zdecydowanie na przypadki agresji wobec funkcjonariuszy. Premier nawiązał bezpośrednio do piątkowej interwencji, podczas której poszkodowana została policjantka.
Podkreślił, iż zdarzenie zakończyło się koniecznością udzielenia jej pomocy szpitalnej. Jednocześnie zaznaczył, iż obrażenia nie okazały się groźne.
„Policja będzie działała stanowczo, szczególnie wtedy, kiedy mamy do czynienia z takimi aktami jednoznacznej agresji” — powiedział Tusk.
Premier odniósł się także do zapowiadanej na sobotę manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zwrócił uwagę, iż pod budynkiem mają gromadzić się uczestnicy protestu, w tym osoby związane z Prawem i Sprawiedliwością.
Premier mówi o groźbach kierowanych pod jego adresem
Donald Tusk odniósł się również do atmosfery panującej wokół protestów przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Jak stwierdził, z tego środowiska kierowane są pod jego adresem konkretne groźby.
Premier przyznał, iż zdążył przyzwyczaić się do podobnych sytuacji. Jego wypowiedź pokazuje jednak, iż przedstawiciele rządu postrzegają wydarzenia wokół Trybunału jako element szerszego sporu politycznego.
Nie oznacza to jednak, iż zatrzymany w piątek mężczyzna jest odpowiedzialny za groźby, o których mówił premier. W przekazanych informacjach nie przedstawiono dowodów na taki związek.
Podobnie nie ustalono publicznie, czy zatrzymany działał w związku z organizowanym protestem, czy jego obecność w tym miejscu miała inny charakter.
Warszawa. Napięta sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego
Wydarzenia w pobliżu Trybunału Konstytucyjnego przyciągają uwagę opinii publicznej ze względu na trwający spór polityczny dotyczący tej instytucji.
W okolicach budynku organizowane są demonstracje i zgromadzenia, w których uczestniczą przedstawiciele różnych środowisk politycznych oraz społecznych.
Policja odpowiada za zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom zgromadzeń, osobom postronnym oraz funkcjonariuszom wykonującym obowiązki służbowe.
Piątkowy incydent pokazuje, iż interwencje w takich okolicznościach mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
Należy jednak oddzielić prawo do pokojowego protestowania od odpowiedzialności za ewentualne akty przemocy. Sam udział w zgromadzeniu publicznym nie stanowi naruszenia prawa, a przebieg konkretnej interwencji powinien być oceniany na podstawie ustalonych faktów.
Co dalej z zatrzymanym mężczyzną?
Według sobotnich informacji przekazanych przez ministra Kierwińskiego czynności z zatrzymanym miały zostać przeprowadzone 17 października.
Nie wiadomo jednak, czy mężczyzna został już przesłuchany ani jakie decyzje procesowe zapadły w jego sprawie.
Dalsze ustalenia będą dotyczyć przede wszystkim okoliczności interwencji, zachowania podejrzanego oraz obrażeń odniesionych przez funkcjonariuszkę.
Istotnym elementem postępowania może być także kwestia noża znalezionego przy zatrzymanym. Nie ma jednak podstaw, aby na obecnym etapie twierdzić, iż przedmiot został wykorzystany do zaatakowania policjantki.
Najważniejszą nową informacją jest poprawa sytuacji zdrowotnej funkcjonariuszki. Szef MSWiA potwierdził, iż mimo piątkowej hospitalizacji jej stan nie budzi w tej chwili niepokoju.
Jednocześnie zarówno Marcin Kierwiński, jak i Donald Tusk zapowiedzieli zdecydowaną reakcję państwa na przypadki agresji wobec policjantów.

2 godzin temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·