Rok po tragedii w Parku Glazja – ruszył proces w sprawie śmierci Klaudii.
Prokuratura Okręgowa w Toruniu zakończyła śledztwo w sprawie zabójstwa 24-letniej Klaudii K., do którego doszło w czerwcu 2025 roku w Parku Glazja. 6 maja 2026 roku do Sądu Okręgowego w Toruniu trafił akt oskarżenia przeciwko 20-letniemu obywatelowi Wenezueli, Yomeykertowi S. Mężczyźnie postawiono zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem – przestępstwa zagrożonego dożywotnim pozbawieniem wolności.
Co wiadomo o nocy tragedii?
Do zdarzenia doszło 12 czerwca 2025 roku, około godziny 1:10 w nocy, w okolicach Placu Pokoju Toruńskiego, na terenie Parku Glazja w Toruniu. Ofiarą była Klaudia K. – 24-letnia doktorantka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, która jednocześnie pracowała jako barmanka w jednym z toruńskich klubów studenckich.
Według ustaleń śledczych sprawcą jest w tej chwili 20-letni mężczyzna pochodzący z Wenezueli. Został zatrzymany krótko po popełnieniu przestępstwa i od tego momentu pozostaje w areszcie tymczasowym.
Zarzut: zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem
Zgromadzony w toku śledztwa materiał dowodowy był na tyle jednoznaczny, iż prokuratura postawiła Yomeykertowi S. zarzut popełnienia przestępstwa z art. 148 § 2 pkt 1 i 2 Kodeksu karnego – czyli zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, połączonego z innymi zarzutami.
Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego mężczyzna skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień i nie odniósł się do żadnego z postawionych mu zarzutów.
Biegli: podejrzany był poczytalny
Istotnym elementem sprawy są wyniki obserwacji sądowo-psychiatrycznej, której poddano podejrzanego. Powołani w sprawie biegli byli zgodni: w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów Yomeykert S. miał w pełni zachowaną zdolność rozpoznania ich znaczenia oraz kierowania własnym postępowaniem. Eksperci nie mieli żadnych wątpliwości co do jego poczytalności – ani w momencie zdarzenia, ani podczas samego badania czy prowadzonego postępowania.
To oznacza, iż ewentualna linia obrony oparta na argumencie niepoczytalności sprawcy nie znajduje wsparcia w opinii biegłych.
Proces toczy się przy drzwiach zamkniętych
Sąd Okręgowy w Toruniu zdecydował o wyłączeniu jawności postępowania – proces toczy się jako niejawny. Podejrzany został przetransportowany z aresztu na pierwszą rozprawę. Tymczasowe aresztowanie jako środek zapobiegawczy zostało zastosowane od samego początku i jest kontynuowane w toku procesu.
Decyzja o wyłączeniu jawności w sprawach o tak drastycznym charakterze nie jest niczym niezwykłym – ma chronić m.in. szczegóły dotyczące przebiegu zdarzenia oraz dobra osobiste osób zaangażowanych w postępowanie.
Marsz milczenia – Toruń solidarny z ofiarą
Śmierć Klaudii K. wywołała ogromne poruszenie społeczne w Toruniu i poza nim. Krótko po tragedii ulicami miasta przeszedł marsz milczenia, w którym – według szacunków – wzięło udział około 20 tysięcy osób. Skala tego wydarzenia pokazała, jak głęboko sprawa dotknęła lokalną wspólnotę, w tym środowisko akademickie UMK, którego Klaudia była częścią jako doktorantka.
Co dalej?
Sprawa znajduje się teraz w rękach Sądu Okręgowego w Toruniu. Ze względu na wyłączenie jawności postępowania, szczegóły dalszego przebiegu procesu mogą nie być publicznie dostępne na bieżąco. Wiadomo jednak, iż oskarżonemu grozi najwyższa kara przewidziana w polskim prawie karnym – dożywotnie pozbawienie wolności.









![Akcja służb w Rzekuniu. Palił się dom jednorodzinny [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/731865155_3573924486079102_6121262577866641097_n.jpg)



English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·