Dokładnie 8 lat temu, 3 lipca 2018 roku, w Krakowie doszło do głośnych zatrzymań w sprawie korupcyjnej dotyczącej najmu i sprzedaży gminnych nieruchomości. Dzisiaj rusza proces urzędniczek oskarżanych w tej aferze.
Śledztwo prokuratorskie w tej sprawie to m.in. efekt publikacji „Dziennika Polskiego” sprzed wielu lat. Gazeta przypomina teraz, iż część oskarżanych w aferze osób dobrowolnie poddało się karze. „DP” informuje, iż właśnie rusza proces urzędniczek z Zarządu Budynków Komunalnych i magistratu zamieszanych w aferę.
Pierwsze wyroki zapadły w grudniu 2025 roku. Wtedy osiem osób dobrowolnie poddało się karze – sąd uznał je za winne płatnej protekcji i nałożył na nie grzywny do 40 tys. złotych. Skazani wówczas nie byli zatrudnieni w ZBK czy urzędzie, to korzystający z najmu lub sprzedaży dzięki przestępczym mechanizmom oraz pośrednicy między urzędnikami a chętnymi na gminne lokale. Obecny proces dotyczy urzędniczek zatrzymanych osiem lat temu. W tej grupie były m.in. dyrektorka Wydziału Mieszkalnictwa Urzędu Miasta Krakowa, kierowniczka referatu lokali użytkowych w ZBK i kierowniczka Wydziału Skarbu UMK. Na ławie oskarżonych zsiądą także niektórzy „pośrednicy”.
„Według ustaleń śledczych z CBA i prokuratury urzędniczki w zamian za łapówki pomagały w uzyskaniu prawa do gminnych lokali użytkowych i mieszkalnych – m.in. przy ul. Szewskiej, Karmelickiej, św. Jana, Mostowej. Miały przekazywać, jakie oferty zostały złożone w przetargu na określony lokal, by można było złożyć korzystniejszą i wygrać. „Pomoc” obejmowała też przekazywanie informacji o planach sprzedaży gminnych nieruchomości. Łapówki dla urzędniczek miały sięgać w sumie kilkudziesięciu tysięcy złotych” – przypomina „Dziennik Polski.
Jak podaje gazeta, nielegalny proceder dotyczył lokali w bardzo atrakcyjnych lokalizacjach – w Sukiennicach, na Małym Rynku, przy Szewskiej, Św. Anny, Szerokiej i wielu innych miejscach w centrum Krakowa.

2 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·