Prokuratura uznała, iż publikując grafikę z Martą Nawrocką i pytaniem „A Shrek, gdzie???”, Wojciech Ś. (lat 66) – samorządowiec z Radomska, działacz Polskiego Stronnictwa Ludowego, były burmistrz Przedborza i członek Zarządu Powiatu Radomszczańskiego – znieważył zarówno prezydenta Karola Nawrockiego, jak i jego żonę.
„Gazeta Trybunalska” jako jedyna dotarła do aktu oskarżenia przeciwko Wojciechowi Ś., skierowanego przez Prokuraturę Rejonową w Radomsku do Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim. Jego lektura pozwala przyjrzeć się argumentacji prokuratury oraz materiałowi dowodowemu, który miał uzasadniać skierowanie sprawy do sądu.
Jak dotąd nie udało nam się znaleźć tekstu prasowego, który analizowałby treść zarzutów i konstrukcję dowodową. Większość publikacji koncentrowała się na obyczajowym i satyrycznym wymiarze sprawy, wskazując na niepoważną – w ocenie autorów – kwalifikację przyjętą przez prokuraturę. W części publikacji pojawiały się przy tym uproszczenia, nieprecyzyjne przedstawianie faktów lub pomijanie istotnych elementów postępowania.
Tymczasem lektura dokumentu prowadzi do pytań znacznie poważniejszych niż samo pytanie „A Shrek, gdzie???”.
Oskarżenie
Akt oskarżenia został sporządzony 30 czerwca 2026 roku. Jego sygnatura to 4213-Ds.1836.2025. Sporządził go asesor Prokuratury Rejonowej w Radomsku Łukasz Animucki (lat 33).
Sprawa w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim otrzymała sygnaturę III K 59/26. Z informacji przekazanych „Gazecie Trybunalskiej” przez Wiceprezesa Sądu SSO Ireneusza Grodka wynika, iż akt oskarżenia został dostarczony 7 lipca. 16 lipca prokuratura złożyła natomiast wniosek o zwrot akt sprawy w celu uzupełnienia postępowania przygotowawczego.
Termin posiedzenia wyznaczono na 13 sierpnia 2026 roku, a więc w wyjątkowo krótkim terminie. Sędzią referentem został SSO Tomasz Olszewski. Tego dnia sąd ma również rozpoznać wniosek prokuratury o zwrot akt w celu uzupełnienia postępowania przygotowawczego.
Co zarzuca prokuratura?
Wojciech Ś. odpowiada za wpis zamieszczony w Facebooku 17 sierpnia 2025 roku. Chodzi o grafikę przedstawiającą Martę Nawrocką, opatrzoną napisem „PIERWSZA DAMA POLSKI”, do której Ś. dopisał: „A SHREK GDZIE ???”
Zrzut ekranu przedstawiający częściowo zanonimizowany wpis (post) Wojciecha Ś. opublikowany w Facebooku 17 sierpnia 2025 r. o godz. 13:15. Screen: Gazeta Trybunalska. Kliknij, aby powiększyć.Prokuratura zakwalifikowała zachowanie jako czyn z art. 135 § 2 kodeksu karnego w związku z art. 216 § 1 i 2 oraz art. 11 § 2 kodeksu karnego.
W akcie oskarżenia czytamy:
[…] za pośrednictwem sieci Internet publicznie znieważył prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w osobie Karola Nawrockiego poprzez umieszczenie wpisu, w którym określono prezydenta RP Karola Nawrockiego słowami uważanymi powszechnie za znieważające […].
W dalszej części prokuratura zarzuca oskarżonemu również znieważenie Marty Nawrockiej:
[…] oraz w tym samym wpisie znieważenia Pierwszej Damy Rzeczypospolitej Polskiej w osobie Marty Nawrockiej, poprzez zamieszczenie jej wizerunku przerobionego na postać z bajki […].
W uzasadnieniu asesor Animucki napisał:
Oskarżony opublikował grafikę przedstawiającą wizerunek Pierwszej Damy RP Pani Marty Nawrockiej jako postać przerobioną na postać z bajki. Grafikę tą opatrzył podpisem „A SHREK GDZIE?”.
Grafika nie została stworzona przez Wojciecha Ś.
Tutaj pojawia się pierwszy istotny element wymagający wyjaśnienia, którego zabrakło w prokuratorskim dokumencie. Co prawda Animucki nie stwierdza, iż autorem obrazka był Wojciech Ś., ale jednocześnie nie precyzuje, iż grafika istniała wcześniej i nie została przez niego stworzona.
Ilustracja, którą opublikował oskarżony istniała już w sieci internet. Jak ustaliła „Gazeta Trybunalska” pojawiła się dzień wcześniej w profilu Jack Strong (jack.strong98.) utworzonym w portalu społecznościowym TikTok. Obraz przedstawia wyidealizowany portret Marty Nawrockiej w królewskiej stylizacji; został wygenerowany przez sztuczną inteligencję; widnieje na nim napis „PIERWSZA DAMA POLSKI”. Dodatkowo post uzupełniono o dźwięk w postaci fragmentu patriotycznej pieśni pt. „Wolność – Te Deum” w wykonaniu Marka Bałaty. Jak więc widać, na oryginale nie ma bajkowych postaci Shreka i Fiony.
Zrzut ekranu przedstawiający oryginalny, źródłowy wpis internauty o nicku Jack Strong opublikowany w TikToku 16 sierpnia 2025 r. o godz. 13:15. Screen: Gazeta Trybunalska. Kliknij, aby powiększyć.Dane wpisu prezentują się następująco:
Jack Strong · 2025-8-16 p.p. Marta Nawrocka
#prezydent
#martanawrocka
Marta Nawrocka: Nasza Pierwsza Dama Polski
Poznaj Marthę Nawrocką, naszą Pierwszą Damę Polski. Dowiedz się więcej o jej wpływie na kraj! #prezydent #martanawrocka #pierwszadama
Keywords: Marta Nawrocka Pierwsza Dama,Pierwsza Dama Polski,wpływ Pierwszej Damy,Marta Nawrocka biografia,rola Pierwszej Damy w Polsce,życie osobiste Pierwszej Damy,publiczne działania Pierwszej Damy,Marta Nawrocka prezydent,Pierwsza Dama a kultura,historia Pierwszej Damy Polski
To jest wygenerowane przez AI podsumowanie treści i nie ma na celu przedstawienia kontekstu faktycznego. jeżeli uważasz, iż może ono zawierać błąd, prosimy o zgłoszenie: Opinia i pomoc – TikTok
Dodatkowo algorytm informuje, iż „twórca oznaczył jako treść wygenerowaną przez AI”.
Wizerunek Nawrockiej bardzo przypadł do gustu innym użytkownikom portalu. Do tej pory otrzymał 9628 polubień, 918 udostępnień oraz 911 komentarzy – w większości pozytywnych, bardzo pozytywnych i entuzjastycznych np. takich:
WiosennaDusza
Brawo dla autora Piękna nasza Pierwsza Dama (2025-8-16)
franeksinatra385
Panie Prezydencie, piękną ma Pan żonę, piękną rodzinę. . Proszę taką piękną Rzeczpospolitą przywrócić. Tak nam dopomóż Bóg. Bóg, honor, ojczyzna (2025-8-17)
Tym samym grafika zaczęła krążyć po sieci, zdarzyło się, iż później dodawano do niej inne elementy jak np. „doklejkę” Królowa Marta. Trafiła także do oskarżonego, który 2 lipca br. w Facebooku przedstawił to tak (zapis oryginalny):
Bodaj w sierpniu ubiegłego roku Facebook zalała fala rysunków pani prezydentowej, przedstawiających ją, a to jako Dziewicę Orleańską – na koniu, w zbroi, w otoczeniu morza bander marynarki wojennej RP, a to jako królową w koronie, z berłem, ociekającą klejnotami. Nie są to moje klimaty, nie jest to moja estetyka. Dałem temu wyraz zamieszczając na moim profilu przerobiony obrazek pani Marty Nawrockiej, nieznanego mi autora. Do konterfektu pierwszej damy dodałem napis : -A Shrek gdzie?
Dla porządku należy wskazać na oficjalną fotografię żony prezydenta pochodzącą z witryny internetowej „prezydent.pl”.
Zrzut ekranu ze strony „prezydent.pl” prezentujący oficjalne zdjęcie Marty Nawrockiej autorstwa Mikołaja Bujaka z Kancelarii Prezydenta RP. Screen: Gazeta Trybunalska. Kliknij, aby powiększyć.Trudno jest dyskutować ze skojarzeniami oskarżonego, bo patrząc zupełnie na chłodno, trudno dostrzec podobieństwo „Pierwszej Damy Polski” do wizerunku królewny Fiony.
Zrzut ekranu z wyszukiwarki Google, z sekcji grafika, przedstawiający bajkową bohaterkę Fionę. Screen: Gazeta Trybunalska. Kliknij, aby powiększyć.Ma to znaczenie, ponieważ prokuratura w uzasadnieniu aktu oskarżenia przyjmuje dalej idącą interpretację i przypisuje oskarżonemu sugestię, iż przedstawiona na grafice Marta Nawrocka jest „Fioną”.
Skąd wzięła się Fiona?
Autor wpisu, przesłuchiwany w charakterze podejrzanego, nie przyznał się do zarzutu. W swoich wyjaśnieniach wskazywał, iż grafika przypominała mu postać Fiony, dlatego dopisał pytanie o Shreka.
W cytowanym wyżej wpisie z 2 lipca br. poinformował:
16 czerwca 2026 roku zostałem przesłuchany , jako podejrzany, przez asesora Prokuratury Rejonowej w Radomsku. Sprawdzono mój wzrost, kolor oczu, miejsce urodzenia, stosunek do służby wojskowej, etc. 19 czerwca br. przedstawiono mi uzasadnienie postanowienia o przedstawieniu zarzutów.
Wyjaśnił dodatkowo:
Jako żywo, postać przedstawiona na obrazku przypominała mi królewnę Fionę ze Shreka. Stąd mój dopisek. Kontekst w moim mniemaniu był prosty – jest Fiona, brakuje jeszcze Shreka ! Mój wpis spotkał się z totalną dezaprobatą jednego z radomszczańskich przedsiębiorców, o prawicowej proweniencji, który zapaławszy świętym oburzeniem doniósł na mnie do organów ścigania, oskarżając mnie o znieważenie majestatu pierwszej osoby w państwie (sic!!!).
Problem polega jednak na tym, iż w samej grafice nie ma informacji, iż przedstawiona postać jest Fioną. Pierwotny twórca pokazał ją światu jako królową.
Jeszcze dalej poszedł w swoim uzasadnieniu do aktu oskarżenia asesor Animucki. Napisał:
[…] podejrzany […] komentując przerobiony wizerunek Pierwszej Damy Pani Marty Nawrockiej, pytaniem „A Shrek gdzie? jednocześnie zasugerował, iż Pani Marta Nawrocka jest „Fioną”, a jej mąż Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – Shrekiem”.
I właśnie tutaj pojawia się zasadnicze pytanie dotyczące konstrukcji aktu oskarżenia.
Samorządowiec nie napisał, iż Marta Nawrocka jest Fioną. Nie napisał również, iż Karol Nawrocki jest Shrekiem. W jego wpisie nie pojawia się nazwisko prezydenta, słowo „prezydent” ani inne bezpośrednie wskazanie Karola Nawrockiego.
To prokurator wyprowadził taki wniosek na podstawie kontekstu grafiki i komentarza.
Od Fiony do Shreka
Rozumowanie przedstawione w akcie oskarżenia można odtworzyć w kilku etapach. Najpierw mamy ilustrację, na której Marta Nawrocka została przedstawiona jako królowa. Następnie Wojciech Ś. dopisał: „A Shrek, gdzie???”
Prokurator przyjął następnie, iż przedstawiona postać jest Fioną. Kolejnym krokiem było utożsamienie jej męża z Shrekiem. Ponieważ mężem Marty Nawrockiej jest Karol Nawrocki, prokuratura uznała, iż pytanie o Shreka odnosi się właśnie do prezydenta.
W analizowanym akcie oskarżenia nie wskazano jednak – w przytoczonej części uzasadnienia – odrębnego dowodu, z którego bezpośrednio wynikałoby, iż określenie „Shrek” należy utożsamiać z Karolem Nawrockim.
To istotne, ponieważ znaczenie całości zależy właśnie od tego założenia.
Gdyby Wojciech Ś. napisał wprost: „Marta Nawrocka to Fiona, a Karol Nawrocki to Shrek, nie byłoby tego problemu interpretacyjnego. Autor sam wskazałby osoby, postacie i relację między nimi. W tym przypadku tego nie zrobił.
Biegła analizowała znaczenie słowa „Shrek”
Prokuratura zasięgnęła opinii biegłej z zakresu lingwistyki kryminalistycznej. Według informacji opublikowanych przez „Gazetę Radomszczańską” autorką była prof. Jadwiga Stawnicka, a ekspertyza miała liczyć 72 strony.
„Gazeta Trybunalska” nie dysponuje jeszcze pełną treścią tej opinii. Wojciech Ś. informował natomiast publicznie, iż biegła analizowała również pozytywne i neutralne znaczenie postaci Shreka. Wskazała m.in., iż Shrek jest ikoną popkultury, postacią kojarzoną z przełamywaniem stereotypów, akceptacją, humorem, nonkonformizmem, autentycznością, lojalnością i wrażliwością.
Tymczasem w akcie oskarżenia prokurator przywołuje te elementy opinii, które mają potwierdzać jego interpretację. Dlatego czytamy:
W opinii tej biegła jednoznacznie wskazała, iż nazywanie Prezydenta RP Szrekiem może być uznane za wypowiedź o charakterze deprecjonującym godność osoby pełniącej najważniejszy urząd w państwie.
Dalej asesor pisze:
Z perspektywy uwarunkowań językoznawczych Shrek jako postać fikcyjna jest obarczony konotacjami niechlujstwa, prostactwa, fizycznej nieatrakcyjności oraz bagna (symbolu brudu, chaosu, nieporządku).
I wyprowadza z tego wniosek:
Przeniesienie tych skojarzeń na prezydenta RP dewaluuje jego wizerunek – sugeruje, iż osoba na najwyższym stanowisku w państwie jest nieodpowiednia, niekompetentna lub niegodna szacunku.
Na obecnym etapie nie można jednak przesądzić, czy przytoczone w akcie oskarżenia fragmenty oddają pełne stanowisko biegłej. Do tego potrzebna jest cała opinia.
„Gazeta Trybunalska” wystąpi o jej udostępnienie. Dopiero analiza pełnego dokumentu pozwoli sprawdzić, jak biegła odpowiedziała na pytania postawione przez prokuraturę i czy jej wnioski odpowiadają sposobowi, w jaki zostały przedstawione w akcie oskarżenia.
Co adekwatnie oceniano?
W tym miejscu pojawia się kolejna wątpliwość.
Jedną kwestią jest odpowiedź na pytanie, czy określenie konkretnej osoby mianem Shreka może mieć charakter deprecjonujący. Inną jest odpowiedź na pytanie, czy oskarżony w swoim konkretnym wpisie nazwał Karola Nawrockiego Shrekiem. To nie są te same pytania.
Biegła może analizować konotacje słowa Shrek. Nie ona jednak przesądza o tym, czy w konkretnej wypowiedzi słowo to odnosiło się do prezydenta. To kwestia oceny całego materiału dowodowego i ostatecznie sądu.
W akcie oskarżenia przyjęto, iż Shrek oznacza Karola Nawrockiego, a następnie przywołano opinię biegłej jako potwierdzenie, iż takie określenie ma charakter deprecjonujący. To rozróżnienie ma znaczenie dla oceny całej konstrukcji zarzutu.
Czy grafika rzeczywiście przedstawia Fionę?
To pytanie może wydawać się drugorzędne, ale w tej sprawie ma znaczenie podstawowe. Oryginalna grafika przedstawia Martę Nawrocką jako królową. Nie ma na niej postaci Fiony z filmu „Shrek”. Nie ma też wizerunku Shreka.
Tymczasem w uzasadnieniu aktu oskarżenia interpretacja ta została przedstawiona jako element ustalenia faktycznego:
[…] zasugerował, iż Pani Marta Nawrocka jest „Fioną”, a jej mąż Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej – „Shrekiem”.
To właśnie ten fragment będzie jednym z elementów wymagających oceny sądu.
Czym adekwatnie jest ta sprawa?
Po lekturze aktu oskarżenia trudno nie postawić kilku pytań. Pierwsze dwa mają znaczenie fundamentalne.
Czy akt oskarżenia został sporządzony dlatego, iż zgromadzony materiał rzeczywiście dawał podstawy do skierowania sprawy do sądu, czy też dlatego, iż bardziej opłacało się zaryzykować niż wycofać?
I czy w postępowaniu karnym można przypisać autorowi wypowiedź, której dosłownie nie wypowiedział, a następnie na podstawie tak zinterpretowanej wypowiedzi budować ocenę jej obraźliwego charakteru?
Opinia publiczna ma prawo wiedzieć także: czy ma do czynienia z konsekwencją braku doświadczenia asesora i przyjęcia przez niego zbyt daleko idącej interpretacji? Czy może znaczenie miały inne okoliczności, w tym osobiste sympatie lub antypatie wobec uczestników tego sporu? A może sprawa ma również wymiar bardziej praktyczny i stanowi swoistą „inwestycję w przyszłość” – próbę uzyskania przez prokuraturę sądowej odpowiedzi na pytanie, jak daleko można posunąć się w interpretowaniu wypowiedzi dotyczących osób pełniących najwyższe funkcje publiczne? A może skierowanie tej sprawy do sądu mogło być elementem kalkulacji zawodowej?
Nie twierdzimy, iż tak właśnie było. Warto jednak zauważyć, iż decyzje podejmowane przez prokuratorów funkcjonują również w określonym otoczeniu instytucjonalnym i personalnym. Dla osób rozpoczynających karierę znaczenie może mieć nie tylko wynik konkretnego postępowania, ale także rozpoznawalność sprawy, jej medialność oraz sposób, w jaki zostanie oceniona przez przełożonych i przyszłych decydentów.
Na te pytania na tym etapie nie znamy odpowiedzi i nie zamierzamy ich formułować bez dowodów. Są jednak pytaniami, które w świetle treści aktu oskarżenia trudno pominąć.
I jeszcze jedno
„Gazeta Trybunalska” postara się ustalić czy Prokurator Rejonowa Dorota Bzowska uznała, iż materiał dowodowy jest wystarczający? Czy zaakceptowała przedstawioną przez asesora interpretację wpisu i opinii biegłej? Czy też uznała, iż wątpliwości dotyczące znaczenia słów „A Shrek, gdzie???” powinien rozstrzygnąć dopiero sąd?
Na 13 sierpnia, a więc najbliższy czwartek, zaplanowano posiedzenie Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim w tej sprawie. Sąd ma wówczas również rozpoznać wniosek prokuratury o zwrot akt w celu uzupełnienia postępowania przygotowawczego
→ Kamil Kozielski / współpraca: P. Porada, (mb)
10.08.2026
• collage: barma / Gazeta Trybunalska
• więcej aktów oskarżenia: > tutaj

2 godzin temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·