Obraz ciągnika orzącego asfaltową drogę na peryferiach Gliwic trafił pod strzechy, prowokując dyskusję o granicach prawa własności. Gliwicki spór o miedzę uwydatnia nie tylko to, iż nie zawsze warto brać sprawę w swoje ręce, choćby gdy chodzi o ojcowiznę. Przypomina o problemie, z którym polski wymiar sprawiedliwości boryka się od lat, czyli o nadmiernym stosowaniu tymczasowego aresztowania.