46-latek rozbił policyjny bank. Zaczęło się od ucieczki, a potem było tylko gorzej

1 godzina temu

Policjanci z wydziału kryminalnego bełchatowskiej komendy podejrzewali, iż jeden z mieszkańców naszego powiatu może posiadać narkotyki. Chcąc zweryfikować swoje informacje, udali się do miejsca, w którym przebywał. gwałtownie okazało się, iż przypuszczenia były trafne. To jednak dopiero początek historii i listy przestępstw.

- Funkcjonariusze zauważyli, jak mężczyzna parkuje pojazd na posesji. Kiedy zorientował się, iż ma do czynienia z policjantami, podjął próbę ucieczki. Stróże prawa gwałtownie i sprawnie mu ją jednak udaremnili. W trakcie sprawdzeń okazało się, iż 46-latek jest osobą poszukiwaną do odbycia kary 2 lat i 7 miesięcy więzienia – informuje Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej policji.

Fot. KPP w Bełchatowie

Mężczyznom grozi kilka lat więzienia

Co więcej, mężczyzna prowadził auto, mając aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, a podczas przeszukania jego samochodu policjanci zabezpieczyli niemal 3 gramy substancji zabronionych. To jednak nie koniec.

- W wyniku przeszukań pomieszczeń funkcjonariusze znaleźli kolejne 4,27 grama narkotyków oraz rower widniejący w policyjnych bazach danych jako skradziony. Na miejscu znajdował się 25-letni mężczyzna, który przyznał, iż zabezpieczone środki odurzające należą do niego – mówi Marta Bajor.

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani, a także usłyszeli zarzuty posiadania zabronionych substancji. Teraz ich sprawą zajmie się sąd, wiadomo, jednak, iż mogą trafić na 3 lata do więzienia. Odzyskany jednoślad niedługo wróci do prawowitego właściciela.

Idź do oryginalnego materiału