
Synagoga Shaarei Shomayim przy Glencairn Avenue w North York
18-letni mężczyzna usłyszał zarzuty w związku ze strzelaninami, do których doszło w marcu w dwóch synagogach w Vaughan i Toronto. Śledczy ustalili, iż za oba incydenty odpowiada ta sama osoba.
Do pierwszego zdarzenia doszło 6 marca tuż przed północą przy Clark Avenue, w pobliżu York Hill Boulevard w Vaughan. Ostrzelano drzwi wejściowe synagogi Beth Avraham Yoseph of Toronto. Jak poinformowała policja regionu York, w środku znajdowały się wówczas dwie osoby, jednak nikt nie odniósł obrażeń.
Niedługo później, już po północy 7 marca, funkcjonariusze torontońskiej policji zostali wezwani w rejon skrzyżowania Glencairn Avenue i Bathurst Street. Zgłoszenie dotyczyło strzałów oddanych w kierunku synagogi Shaarei Shomayim. Także w tym przypadku nikt nie ucierpiał, ale uszkodzone zostało główne wejście do budynku.
W wyniku wspólnego śledztwa służby powiązały oba zdarzenia. Podejrzanemu, który nie ma stałego miejsca zamieszkania, postawiono m.in. dwa zarzuty zniszczenia mienia o wartości przekraczającej 5 tys. dolarów oraz kilka zarzutów związanych z posiadaniem broni. Jego nazwiska nie ujawniono, ponieważ w chwili popełnienia czynów miał 17 lat.
Mężczyzna ma stawić się w sądzie 20 maja.
We wspólnym oświadczeniu Centrum ds. Izraela i Spraw Żydowskich oraz Federacja UJA w GTA podkreśliły, iż marcowe ataki zachwiały poczuciem bezpieczeństwa lokalnych społeczności żydowskich. Organizacje zaznaczyły, iż zdecydowane egzekwowanie prawa jest kluczowe, aby podobne akty przemocy spotykały się z poważnymi konsekwencjami.











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·