Policja ruszyła na ratunek dziecku zamkniętemu w słoneczny dzień w czarnym samochodzie

1 godzina temu

Około południa, w centrum Orzesza, w szczelnie zamkniętym samochodzie siedziało dziecko. Był słoneczny dzień. Czarna karoseria auta gwałtownie się nagrzewała. Znajdujące się wewnątrz dziecko miało zamknięte oczy i nie reagowało na próby skontaktowania się z nim. W takich okolicznościach wezwani na pomoc policjanci podjęli radykalne działania.

Jak informuje nas mł. asp. Izabela Kempka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Mikołowie, 6 maja o godz. 11.00 do oficera dyżurnego orzeskiego komisariatu zatelefonowała kobieta, która zauważyła, iż w zamkniętym samochodzie stojącym na parkingu w centrum Orzesza znajduje się małe dziecko. Była słoneczna pogoda. Dziecku groziło niebezpieczeństwo utraty życia z powodu przegrzania organizmu. Pod wskazany adres natychmiast skierowany został patrol policji. Wezwano karetkę pogotowia.

– W czarnym samochodzie marki BMW były pozamykane wszystkie okna – dodaje mł. asp. Kempka. – Wewnątrz auta siedziała 1,5 roczna dziewczynka. Miała zamknięte oczy i nie reagowała na hałasy i wołanie. Policjanci natychmiast przystąpili do działania. Ostatecznie wybili szybę w samochodzie i wyjęli z niego dziecko (które prawdopodobnie spało). Załoga karetki pogotowia udzieliła pomocy. Na szczęście dziewczynce nic się nie stało, nie wymagała przewiezienia do szpitala, została przekazana matce. Funkcjonariusze z orzeskiego komisariatu ustalają dokładne okoliczności i przebieg tego zdarzenia. Za narażenie człowieka na niebezpieczeństwo, w sytuacji gdy na kimś ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, grozi kara więzienia do lat 5.

Podczas akcji ratunkowej policjanci wybili szybę w BMW, Orzesze, 6.05.2026 r.; fot. KPP Mikołów

Policjanci wstępnie ustalili, iż po zaparkowaniu auta matka udała się do apteki, zostawiając córkę w samochodzie, bo nie chciała jej budzić.

– Niezależnie od tego, na jak długo pozostawiamy dziecko w szczelnie zamkniętym samochodzie, niebezpieczeństwo może zaistnieć bardzo szybko, zwłaszcza gdy na dworze panują coraz wyższe temperatury – ostrzega mł. asp. Izabela Kempka. – Wystarczy kilkanaście minut, aby w pozostawionym na słońcu pojeździe temperatura wzrosła do poziomu, który może zagrażać życiu. Osoby lub zwierzęta pozostawiane w takich warunkach mogą być narażone na przegrzanie organizmu, które może zakończyć się śmiercią. Widząc zagrożenie, nie bądźmy obojętni i poinformujmy o wszystkim policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Apelujemy, aby przy tak wysokich temperaturach choćby na chwilę nie zostawiać dzieci w zamkniętych samochodach!

(pp)

Idź do oryginalnego materiału