Policja jednak nie osaczyła Rachonia. Republika znowu zrobiła z igły widły

2 godzin temu
Zatrzymanie i osaczenie przez służby okazało się zwykłą interwencją policyjną. Panika Michała Rachonia i Telewizji Republika w związku z incydentem pod budynkiem SKW okazała się mocno napompowana.


Gwiazda TV Republika – Michał Rachoń realizował zdjęcia do serialu dokumentalnego w miejscu, w którym obowiązywał zakaz nagrywania. Na sytuację gwałtownie zareagowała policja, co prawicowa stacja zdecydowała się wykorzystać w celu zasiania paniki drastycznymi nagłówkami.

Oto tytuł wpisu Telewizji Republika, który został opublikowany na Facebooku tydzień temu: – PILNE! SKANDAL! SKW I POLICJA OSACZYŁY MICHAŁA RACHONIA! CHCĄ PRZEJĄĆ NAGRANIA!

Jego treść mogła równie mocno zmrozić żyły – Niebywałe sceny przed siedzibą Służby Kontrwywiadu Wojskowego! Funkcjonariusze zatrzymali ekipę Telewizji Republika i próbują wymusić wydanie materiałów nagranych do najnowszego serialu dokumentalnego "Zgoda".

Okazuje się jednak, iż w praktyce interwencja policji była znacznie mniej spektakularna. Funkcjonariusze działali zgodnie z prawem, a ich postępowanie warunkowane było przepisami dotyczącymi ustawy o obronie Ojczyzny.

Policja uspokaja – nie, nikt nie został zatrzymany


Informacje przekazane portalowi gazeta.pl wskazują, iż interwencja policyjna wcale nie miała tak drastycznego charakteru, jak zostało to pokazane w Telewizji Republika. Policja deklaruje, iż nikt nie został zatrzymany.

– Podczas interwencji we wskazanym dniu i miejscu nie została zatrzymana żadna osoba. W przedmiotowej sprawie w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa III prowadzone są czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie – tak o sytuacji wypowiadała się asp. Magdalena Gębczyńska, oficerka prasowa Komendy Rejonowej Policji Warszawa III.

Policja przyznaje, iż w trakcie interwencji została wylegitymowana jedna osoba, która miała zostać wskazana przez administratora budynku SKW. Osoba ta rejestrowała obiekt Służby Kontrwywiadu Wojskowego kamerą, pomimo panującego tam zakazu.

Republika panikuje, a funkcjonariusze działali w imieniu obrony Ojczyzny


Policyjna interwencja miała związek z ustawą o obronie Ojczyzny, a konkretnie z Artykułem 616a. Zakaz fotografowania obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa.

Wśród obiektów, które objęte są tym zakazem, znajduje się siedziba Służby Kontrwywiadu Wojskowego, będąca tłem do wydarzeń z Michałem Rachoniem w roli głównej. Na siedzibie SKW przy ulicy Oczki znajduje się wspomniany w Artykule "znak zakazu nagrywania". Przyznał to sam gwiazdor Telewizji Republika w trakcie wypowiedzi na jej antenie. Michał Rachoń stwierdził jednak, iż "nie ma tam podstawy prawnej".

Nie oznacza to jednak, iż obiekty takie jak siedziba SKW w ogóle nie mogą być nagrywane. Mogą, ale wymaga to odpowiedniej zgody, która wydawana jest w terminie do 7 dni od doręczenia odpowiedniego wniosku. Zgodę udziela dowódca danej jednostki wojskowej lub szef adekwatnej służby, w przypadku budynku goszczącego służby specjalne. jeżeli nagrywanie zagraża bezpieczeństwu obiektu, zezwolenie na nagrywanie może nie zostać przyznane.

Idź do oryginalnego materiału