Romska szajka z Kłodzka skazana na więzienie

1 godzina temu

Kłodzko. Wyrok (nie jest prawomocny) zapadł 13 marca. Sąd w Świdnicy skazał zorganizowaną grupę przestępczą na kary bezwzględnego więzienia za handel ludźmi. Kary usłyszało 5 osób. Bożenę M., za kierowanie grupą, skazano na 5 lat więzienia. Za kraty mają trafić też trzej jej synowie. Adrian M. usłyszał wyrok 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, a Kamil M. i Adam M. po 3 lata i 3 miesiące. Tomasz R., pomocnik i przyjaciel rodziny M., dostał 3 lata i 6 miesięcy. Wszyscy mają też zapłacić po 5 tys. zł nawiązki dla pokrzywdzonych oraz ponieść koszty sądowe.

Grupa w latach 2013–2018 zwerbowała do wyjazdu z Polski do Wielkiej Brytanii siedem osób, którym obiecywała załatwienie legalnego pobytu i pracy. Oferty takie składano osobom mającym trudną sytuację życiową w Polsce – bezdomnym, bezrobotnym, pozbawionym kontaktu z rodziną, mającym problemy z prawem lub wymagającym leczenia. Osoby nieznające języka angielskiego ani warunków życia po przyjeździe do Wielkiej Brytanii były zakwaterowane w mieszkaniach należących do członków grupy, następnie załatwiano im dokumenty dotyczące ubezpieczenia socjalnego oraz zawarcia umów rachunków bankowych, a potem zatrudnienie przy prostych pracach fizycznych w zakładach przetwórczych w Wielkiej Brytanii. W zamian za zamieszkanie i wyżywienie naliczano im wysokie opłaty, które generowały narastający dług – informuje Mariusz Pindera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Dostęp do ich rachunków bankowych (karty bankomatowe, loginy i hasła) był przejmowany przez członków grupy. W efekcie wynagrodzenie, jakie otrzymywali zatrudnieni, w całości trafiało do członków grupy, natomiast pokrzywdzonym wypłacano drobne sumy, informując, iż reszta kwoty po potrąceniu kosztów pobytu będzie gromadzona na rachunkach bankowych i wypłacona po zakończeniu pracy. W końcu pokrzywdzeni orientowali się, iż są oszukiwani, nie otrzymują wynagrodzenia, a jednocześnie rośnie ich dług wobec członków grupy, ale…

Stosowano wobec nich presję psychiczną oraz zdarzały się przypadki pobicia celem utrzymania ich w posłuszeństwie – zaznacza Pindera.

Części pokrzywdzonych udało się uciec i zgłosić swoją sytuację policji brytyjskiej.

Po powrocie pokrzywdzonych do Polski powołano międzynarodowy zespół śledczy z udziałem prokuratorów i policjantów z Polski i Wielkiej Brytanii. W ramach współpracy udało się rozbić grupę, zatrzymać pięciu głównych członków grupy, w tym kierującą grupą 65-letnią kobietę, i skierować przeciwko nim akt oskarżenia – dodaje.

Sprawcy początkowo werbowali osoby do wyjazdu na Wyspy Brytyjskie w Kłodzku, a później rozszerzyli swoją działalność także na inne miasta, m.in. Opole. Tam mieli namawiać do wyjazdów do pracy osoby bezdomne. Żadna ze zwerbowanych i oszukanych nie zobaczyła pieniędzy, choć pracowały one po kilka miesięcy, a jedna z nich prawie 2 lata.

Sprawa wyszła na jaw po ucieczce jednego z mężczyzn, który zgłosił się na policję. Część pokrzywdzonych do Polski sprowadziła organizacja La Strada, zajmująca się pomocą ofiarom handlu ludźmi i współczesnego niewolnictwa. Poszkodowani nie mieli pieniędzy ani dokumentów, które – według śledczych – pozostawały pod kontrolą Bożeny M.

Idź do oryginalnego materiału