Na osiedlu Witosa w Katowicach doszło do tragicznego odkrycia. Przy ul. Kossutha policjanci ujawnili ciało mężczyzny. Wśród mieszkańców gwałtownie pojawiły się spekulacje dotyczące rzekomej awantury i śladów krwi w rejonie budynku biurowego. Policja informuje jednak, iż na ten moment nie ma potwierdzenia udziału osób trzecich.
Zgłoszenie do służb wpłynęło 18 grudnia 2025 roku. Jak przekazał mł. asp. Dominik Michalik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, na miejscu stwierdzono zgon. Ustalono tożsamość zmarłego – to 66-letni mężczyzna, którego okoliczni mieszkańcy widywali od dłuższego czasu w tej części osiedla.
Według informacji przekazywanych przez osoby z okolicy, mężczyzna przebywał w rejonie budynku przy ul. Kossutha 11 wraz z innymi osobami w kryzysie bezdomności. Mieli koczować pod schodami w pobliżu biurowca, który w niedalekiej przyszłości ma zostać wyburzony. W jego miejscu planowana jest nowa inwestycja mieszkaniowa.
Po ujawnieniu zwłok w mediach społecznościowych zaczęły krążyć wpisy sugerujące, iż przed śmiercią mężczyzny mogło dojść do awantury. Pojawiały się też komentarze o rzekomej krwi widocznej na miejscu. Służby podkreślają jednak, iż nie potwierdzają takich informacji.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Katowice Zachód. Jak informuje policja, prowadzone są czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. Na obecnym etapie śledczy nie wskazują, aby w sprawie brały udział osoby trzecie.
Jeśli mieszkańcy posiadają informacje, które mogą pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzeń, mogą przekazać je bezpośrednio policji lub prokuraturze. Służby apelują także o powstrzymanie się od rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji, które mogą wprowadzać w błąd i niepotrzebnie podgrzewać emocje wśród mieszkańców.

2 godzin temu




![Gryzący zapach w bloku. Interweniowały cztery zastępy straży pożarnej [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/4.jpeg)








English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·