Zostawiła torebkę w kościele podczas mszy. 34-latek wykorzystał chwilę nieuwagi

3 dni temu

Nabożeństwo, chwila nieuwagi i pozostawiona bez nadzoru torebka. W jednym z gnieźnieńskich kościołów doszło do kradzieży, podczas której sprawca wykorzystał nieobecność kobiety w ławce. Zabrał jej torebkę z pieniędzmi, dokumentami, telefonem i portfelem. Dzięki reakcji mieszkańca oraz pracy dzielnicowych policjanci ustalili podejrzanego i odzyskali niemal wszystkie skradzione przedmioty.

Torebka zniknęła podczas mszy

Do kradzieży doszło w jednym z kościołów na terenie Gniezna. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie, 34-letni mężczyzna, który nie ma stałego miejsca zamieszkania, miał wykorzystać moment, gdy kobiety nie było w ławce. Wtedy zabrał pozostawioną przez nią torebkę. W środku znajdowały się między innymi pieniądze, portfel, telefon komórkowy oraz dokumenty. Dla pokrzywdzonej kradzież oznaczała więc nie tylko stratę wartościowych rzeczy, ale również konieczność odzyskania lub zabezpieczenia dokumentów i innych przedmiotów znajdujących się w torebce.

Skradzioną torebkę znalazł mieszkaniec Gniezna

Ważnym elementem całej sprawy okazała się reakcja mieszkańca osiedla Tysiąclecia. To właśnie on znalazł torebkę i poinformował o sprawie policję. Dalsze czynności przeprowadzili dzielnicowi. Funkcjonariusze ustalili, kto może mieć związek z kradzieżą, a następnie zatrzymali 34-latka. Mężczyzna został odnaleziony w jednym z pobliskich bloków. Policjanci odzyskali niemal całą zawartość skradzionej torebki. Nie udało się odzyskać jedynie pieniędzy. Pozostałe przedmioty zostały przekazane właścicielce.

34-latek usłyszał zarzut kradzieży

Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży. Jak przypomina gnieźnieńska policja, za takie przestępstwo może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności. Na tym etapie istotne jest rozróżnienie pomiędzy zarzutem a prawomocnym rozstrzygnięciem sądu. Sam fakt przedstawienia zarzutu nie oznacza jeszcze prawomocnego skazania. Odpowiedzialność karna konkretnej osoby może zostać ostatecznie ustalona dopiero w toku postępowania przed adekwatnym organem.

Policja apeluje o pilnowanie rzeczy podczas nabożeństw

Gnieźnieńscy funkcjonariusze zwracają uwagę na problem pozostawiania torebek i wartościowych przedmiotów bez nadzoru. Dotyczy to nie tylko kościołów, ale również innych miejsc publicznych, w których na chwilę można stracić bezpośredni kontakt z własnymi rzeczami. W przypadku opisanej kradzieży wystarczyła nieobecność kobiety w ławce, aby sprawca miał możliwość zabrania pozostawionej torebki. Dlatego choćby podczas nabożeństwa, koncertu czy innego wydarzenia warto mieć swoje rzeczy pod kontrolą i nie pozostawiać ich w miejscu dostępnym dla osób postronnych.

Ta historia pokazuje również znaczenie reakcji osób, które mogą natknąć się na porzucone lub skradzione przedmioty. Mieszkaniec osiedla Tysiąclecia, który znalazł torebkę i powiadomił policję, przyczynił się do rozpoczęcia działań, które doprowadziły funkcjonariuszy do podejrzanego. W codziennym pośpiechu łatwo uznać pozostawienie torebki na kilka minut za nieistotne. Tymczasem właśnie taka chwila może wystarczyć, aby wartościowe przedmioty trafiły w niepowołane ręce. Ostrożność nie wymaga wiele – wystarczy mieć świadomość, iż także w miejscu, które kojarzymy przede wszystkim z bezpieczeństwem i spokojem, nasze rzeczy nie powinny pozostawać bez nadzoru.

Idź do oryginalnego materiału