Tuż przed rozpoczęciem sezonu Warmińsko-Mazurski Związek Lekkiej Atletyki padł ofiarą kradzieży specjalistycznego sprzętu do pomiaru czasu. Straty oszacowano na ponad 80 tys. zł. Sportowcy alarmują, iż bez niezbędnej aparatury organizacja wielu zawodów w regionie może okazać się niemożliwa. Najbardziej ucierpieć mogą młodzi lekkoatleci, przygotowujący się do startów po miesiącach treningów. Trwa zbiórka na zakup nowego sprzętu. Jej zrzutki opiewa na 70 tys. zł.