Do nietypowej interwencji doszło w miniony weekend w Uchaniach. Policjanci z posterunku w Trzeszczanach otrzymali zgłoszenie o sprzedaży alkoholu, papierosów i napojów energetycznych 17-latce. Na miejscu okazało się, iż za całą sprawą stoi 28-letni „świadek”, który z ukrycia nagrywał tę transakcję telefonem.Czytaj: Ogień na poddaszu i w garderobie. Pożary w gminie Ruda-Huta i w Rejowcu FabrycznymProwokacja zamiast sprawiedliwościSzybko wyszło na jaw, iż zakupy nie były przypadkowe. 28-latek namówił nastolatkę do wejścia do sklepu, by zemścić się na właścicielu placówki. Powód? Wcześniejszy konflikt – mężczyzna w przeszłości zdemolował inny sklep należący do tego samego przedsiębiorcy w miejscowości
Huta.Plan „obywatelskiego zgłoszenia” legł w gruzach w momencie legitymowania wszystkich uczestników zajścia. Mundurowi błyskawicznie ustalili, iż pomysłodawca prowokacji jest… poszukiwany przez sąd. Za wcześniejsze zniszczenie mienia miał do odsiedzenia 7 miesięcy bezwzględnego więzienia.Przeczytaj: Celnicy zatrzymali 15 aut z Chin. Co ich zaniepokoiło? [ZDJĘCIA]Finał w sądzie i celiZamiast triumfu nad przedsiębiorcą, 28-latek przeżył bolesne rozczarowanie. Został zatrzymany i prosto z miejsca interwencji przewieziono go do aresztu, skąd trafił już do zakładu
karnego.To jednak nie koniec konsekwencji tej feralnej niedzieli. Policja prowadzi czynności wyjaśniające w sprawie sprzedaży używek nieletniej. Grozi za to wysoka grzywna oraz kara do 2 lat pozbawienia wolnoś
ci.Natomiast 17-latką, w związku z jej zakupem alkoholu i tytoniu, zajmie się teraz sąd
rodzinny.Sierżant Marzena Jabłońska z hrubieszowskiej policji przypomina: sprzedaż alkoholu osobom niepełnoletnim jest przestępstwem, ale wykorzystywanie dzieci do prywatnych porachunków to prosta droga do własnych kłopotów z prawem.