Podejrzana to kierowniczka zakładu zajmującego się medycyną laboratoryjną w jednym z lubelskich szpitali. Chodzi o rejestrowanie fikcyjnych dyżurów przez pracowników, którzy tych dyżurów w rzeczywistości nie pełnili.
Działając w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, a także działając w celu osiągniecia korzyści majątkowej przez inne osoby, jedenastokrotnie doprowadziła Skarb Państwa do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w ten sposób, iż wprowadziła w błąd pracownika działu finansowo-księgowego tego szpitala, poprzez potwierdzenie w elektronicznym rozkładzie pracy pracowników laboratorium obecności na dyżurach trzech osób w sytuacji, gdy osoby te nie pełniły tych dyżurów i nie miały uprawnień do ich pełnienia
- powiedział prokurator Damian Petruk, szef Prokuratury Rejonowej w Lublinie, cytowany przez Radio Lublin.
POLUB NAS NA FACEBOOKU I BĄDŹ NA BIEŻĄCO!
Jak czytamy na portalu internetowym rozgłośni, podejrzana została objęta dozorem policji oraz zawieszona w obowiązkach zawodowych, a dotychczas straty oszacowano na 7 tys. zł. Śledztwo jest rozwojowe, prokurator nie wyklucza postawienia kolejnych zarzutów.

18 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·