Żart na odprawie skończył się mandatem i odwołanym wylotem

2 godzin temu
Zdjęcie: 6-342712


Jedno nieprzemyślane zdanie wypowiedziane podczas odprawy na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach uruchomiło procedury Straży Granicznej i przekreśliło plany podróży do Hiszpanii.

Do sytuacji doszło, gdy jeden z podróżnych stawił się do odprawy i oznajmił żartem, iż w bagażu ma materiały wybuchowe. Po takiej deklaracji funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach podjęli czynności przewidziane procedurami.

Mężczyzna został wylegitymowany, a jego bagaże sprawdzono pod kątem posiadania materiałów wybuchowych. Kontrola nie wykazała obecności takich przedmiotów, jednak podróżny poniósł konsekwencje swojego zachowania.

Nałożono na niego mandat w wysokości 500 zł za wykroczenie z art. 210 ust. 1 pkt 5a ustawy Prawo lotnicze. Dodatkowo kapitan statku powietrznego odmówił wpuszczenia mężczyzny na pokład, przez co zamiast planowanego lotu na La Palmę w Hiszpanii wrócił do domu.

red
źródło: Śląski Oddział Straży Granicznej

Idź do oryginalnego materiału