Zamawiali telefony, a w przesyłce była... sól. Internetowy biznes 30-latka z Łodzi

2 godzin temu

Oszukanych mogło zostać ponad 1300 osób

- Oszukanych mogło zostać ponad 1300 osób, na łączna kwotę sięgającą 1 mln zł. Podejrzanemu grozi kara więzienia w wymiarze do lat 12

- przekazuje Krzysztof Kopania z Prokuratury Regionalnej w Łodzi.

Jak wynika z ustaleń poczynionych w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi oraz Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, grupa osób, w której wiodącą rolę odgrywał tymczasowo aresztowany 30-latek, na dane podstawionych figurantów zakładała skrzynki poczty elektronicznej i konta w jednym z serwisów sprzedażowych, wykorzystywane następnie do wystawiania rzekomo oferowanych do sprzedaży artykułów: telefonów, aparatów fotograficznych, wózków dziecięcych, hulajnóg, konsoli do gry, wkrętarek czy głośników.

https://tulodz.pl/na-sygnale/makabra-na-dworcu-w-pabianicach-jest-sledztwo-po-smierci-70-latki/CMUFiGh8gfVlbUzXdbKF

W paczkach był kilogram soli lub mąki

- Kupujący nie otrzymywali jednak zamówionych przedmiotów, ale paczki z zawartością kilograma soli lub mąki. Zaś w sytuacji dokonania przedpłaty nie docierały do nich żadne przesyłki, a próby kontaktu z oszustami były bezskuteczne

- relacjonuje prok. Kopania.

Zebrane dowody wskazują, iż na potrzeby działalności przestępczej 30-latek, za pośrednictwem innej platformy, nabył nie mniej niż 1 048 kg soli i mąki oraz ponad 2 tys. kartonów. Następnie dostarczał je współdziałającym z nim osobom, które przygotowywały paczki i wysyłały je pokrzywdzonym, wykorzystując przekazane im etykiety wysyłkowe.

https://tulodz.pl/lodzkie/handlowy-boom-pod-lodzia-dwa-nowe-parki-przyciagna-tysiace-klientow/YyOUhu2sz5PDYZvCSEgO

Oszukani zostali klienci z całej Polski

- Wyłudzone pieniądze trafiały na rachunki, których dane podejrzany pozyskiwał zamieszczając w mediach społecznościowych ogłoszenia, w których proponował zapłatę "za wynajęcie" rachunku bankowego. Po uzyskaniu danych umożliwiających korzystanie z udostępnionych kont, zmieniał loginy i hasła oraz przypisane do ich obsługi numery telefonów. Wyłudzone pieniądze były następnie wypłacane w bankomatach. W części przeznaczano je na pokrycie kosztów, w tym opłacenie współdziałających, a w pozostałym zakresie inwestowano w złoto

- wyjaśnia Krzysztof Kopania.

Proceder odbywał się w latach 2024 - 2025 i swoim zakresem objął niemal całą Polskę. Do śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi dotychczas dołączono 206 postępowań innych prokuratur. Wcześniej zarzuty oszustwa przedstawiono 5 osobom, a jednej z nich zarzucono pranie brudnych pieniędzy.

Dołącz do kanału TuŁódź na WhatsAppie!

Idź do oryginalnego materiału