Co się wydarzyło w tej szkole? Sprawę bada policja

2 godzin temu

Policjanci wezwani zostali do tyskiej szkoły, bo jeden z tamtejszych uczniów nagle stracił przytomność. Zajęli się nim ratownicy medyczni.

Jak poinformował nas mł. asp. Marcin Gącik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tychach, 1 kwietnia policja wezwana została do Zespołu Szkół nr 4 w Tychach (przy Al. Bielskiej) w związku ze zdarzeniem, do którego doszło w tej placówce oświatowej.

– 16-letni uczeń stracił przytomność – dodaje mł. asp. Gącik. – Wezwano karetkę pogotowia. Gdy przybyli ratownicy medyczni, chłopiec był już przytomny. Karetka przetransportowała ucznia do szpitala w Katowicach Ochojcu na badania.

Nie wiadomo, co było przyczyną nagłej utraty przytomności 16-latka. Policja, jak słyszymy, wciąż sprawdza okoliczności tego zdarzenia i w zależności od uzyskanych wyników podejmie dalsze decyzje dotyczące tej sprawy.

(pp)

Idź do oryginalnego materiału