Christina Plante miała 13 lat, gdy w niedzielne popołudnie w maju 1994 roku uciekła z domu swoich rodziców w Star Valley w stanie Arizona. Kobieta została odnaleziona po ponad 30 latach w oddalonym o ok. 2 tys. km stanie Missouri. Historię kobiety przytaczają brytyjskie i amerykańskie media.
Zaginęła jako nastolatka. Odnaleziono ją po 30 latach

Jak informuje dziennik "New York Post", zaginiona przed laty Christina Plante jest w tej chwili matką trójki dzieci i pracuje jako prywatny detektyw. 45-letnia dziś kobieta mieszka w Springfield w stanie Missouri. Wyszła za mąż za starszego o cztery lata Shaunema Hollona.
Od momentu ujawnienia tożsamości Plante, kobieta podała bardzo kilka szczegółów na temat ostatnich trzech dekad swojego życia. Według "NYP" wyszła za mąż jeszcze jako nastolatka, a trójkę swoich synów urodziła przed ukończeniem psychologii i podjęciem zatrudnienia w prywatnej firmie detektywistycznej.
ZOBACZ: Dolce bez Gabbany? Przetasowania w słynnym domu mody. Prezes zrezygnował
- Nie współpracuje z nami zbyt chętnie. Nie chciała powiedzieć, z kim się spotkała ani jak w ogóle opuściła miasto – powiedział brytyjskiemu dziennikowi "Daily Mail" zastępca szeryfa hrabstwa Gila, Jim Lahti.
- Przyznała, iż uciekła. Nie chciała tam być – dodał.
Myśleli, iż ją porwano. Po 30 latach prawda wyszła na jaw
Hollon zdradził, iż poślubił Christinę Plante w 1998 roku, cztery lata po tym, jak jej wujek zgłosił zaginięcie nastolatki, co zapoczątkowało szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. Plante podzieliła się z mężem informacją o swojej ucieczce jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego, jednak Hollon odmówił podania dalszych szczegółów.
Policja podejrzewała wcześniej, iż nastolatka została porwana przez swoją matkę Mary, która nie posiadała prawa do opieki nad córką. Po latach, bez nowych tropów w sprawie, poszukiwania Plante zostały wznowione przez nową jednostkę do spraw niewyjaśnionych pod dowództwem kapitana Jamiego Garretta.
ZOBACZ: To wam się nie spodoba. Samsung podniósł ceny telefonów w Polsce
Dzięki nowoczesnym technologiom i mediom społecznościowym zespołowi Garretta udało się namierzyć kobietę i dotrzeć do jej nowego domu, dokąd, jak sama przyznała, wyprowadziła się z własnej woli.
- Powiedziałem jej: "Wiesz, sądziliśmy, iż ktoś cię porwał. Uznano to za przestępstwo – powiedział Garrett w programie Jesse Weber Live z NewsNation . - Pomyślałem sobie: "O mój Boże. Ok, czyli uciekłaś" – dodał.
Odnaleziona po 30 latach. "Była bardzo ostrożna"
Plante odmówiła zespołowi Garretta podania jakichkolwiek szczegółów, które mogłyby potencjalnie obciążyć kogokolwiek, kto jej pomógł – przekazał zastępca szeryfa Lahti. - Była bardzo, bardzo ostrożna i chciała zachować jak największą prywatność – wyjaśnił.
Jak powiedział NBC News były zastępca szeryfa hrabstwa Gila, Terry Hudgens, zaginięcie Plante było najprawdopodobniej konsekwencją batalii o opiekę nad dzieckiem, w której prawo do opieki miał ojciec dziewczyny, ale ona chciała mieszkać z matką. Twierdził, iż matka i córka spotkały się w stajni, w której Plante trzymała swojego konia, po czym pojechały na lotnisko w Phoenix i zniknęły.
ZOBACZ: Polski gest na 250-lecie niepodległości USA. "Dar Młodzieży" wyruszy w historyczny rejs
Jak wynika z dokumentów nieruchomości, do których dotarł "Daily Mail", matka Plante również mieszkała w Springfield w stanie Missouri już w sierpniu 1995 roku. Kobieta później wyszła ponownie za mąż, ale jej drugi mąż, Dan Wood, podobno zmarł w 2006 roku.
W grudniu 2024 roku Plante została ustanowiona przez sąd opiekunem i kuratorem swojej matki po zdiagnozowaniu u niej choroby Parkinsona. Zgodnie z dokumentami sądowymi, jej matka przebywa w tej chwili w domu opieki.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

3 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·