Policjanci z Krakowa zatrzymali 34-letniego mężczyznę podejrzewanego o wyłudzanie odszkodowań od firmy kurierskiej. Według śledczych wykorzystywał do tego specjalnie przygotowane przesyłki, w których montowane były urządzenia pozwalające ingerować w oznaczenia paczek. W sprawie zabezpieczono również gotówkę i sprzęt elektroniczny.
Reklamacja paczki doprowadziła do śledztwa
Cała sprawa wyszła na jaw po reklamacji dotyczącej przesyłki nadanej 11 maja w jednym z punktów nadawczych w Krakowie. Nadawca domagał się wypłaty blisko 11 tys. złotych odszkodowania, twierdząc, iż paczka z dronem wyposażonym w kamerę nie dotarła do odbiorcy w Katowicach.
Do zgłoszenia dołączono dokument mający potwierdzać zakup sprzętu. Weryfikacja wykazała jednak, iż faktura została sfałszowana. Ustalono, iż sklep wskazany na dokumencie nigdy nie sprzedał takiego towaru osobie, której dane na nim widniały. Informacja o podejrzeniu popełnienia przestępstwa trafiła do funkcjonariuszy zajmujących się przestępczością gospodarczą.
Śledczy gwałtownie ustalili, kto nadał przesyłkę. Z ich ustaleń wynikało również, iż ta sama osoba miała później odebrać paczkę. W trakcie dalszych czynności policjanci natrafili na kolejną przesyłkę nadaną przez tego samego mężczyznę. Jej odbiór miał nastąpić 11 czerwca.
Zatrzymanie podczas odbioru przesyłki
Tego dnia funkcjonariusze pojawili się w jednym z punktów odbioru przesyłek na krakowskich Czyżynach. Gdy 34-latek zgłosił się po paczkę, został zatrzymany.
Według ustaleń policji mechanizm działania był dokładnie zaplanowany. Mężczyzna miał nadawać przesyłki na fikcyjne dane, deklarując przy tym wysoką wartość ich zawartości. W środku znajdowały się skonstruowane przez niego urządzenia wyposażone między innymi w zasilanie, kamerę oraz odbiornik. Ich zadaniem było doprowadzenie do zniszczenia zewnętrznej etykiety paczki, co powodowało zmianę jej dalszego obiegu.
W efekcie przesyłka wracała do sprawcy już pod innym oznaczeniem. Do jej odbioru wykorzystywane były kolejne dane osobowe, co miało utrudniać powiązanie całego procederu z jedną osobą. Następnie zgłaszano zaginięcie paczki i składano wniosek o wypłatę odszkodowania za rzekomo utracony wartościowy przedmiot.
W mieszkaniu znaleziono gotówkę i kolejną paczkę
Podczas przeszukania miejsca zamieszkania 34-latka policjanci znaleźli następną paczkę zawierającą urządzenia elektroniczne, które według śledczych mogły służyć do realizacji podobnych działań. Zabezpieczono również telefony komórkowe oraz 60 tys. złotych w gotówce.
Jak ustalili funkcjonariusze, podobny schemat mógł być wykorzystywany przez około dwa lata. W tym czasie mężczyzna miał nadać blisko 30 przesyłek. Śledztwo trwa, a policjanci analizują kolejne okoliczności sprawy.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Coraz więcej dzików w Krakowie. Zapadły ważne decyzje po pilnym posiedzeniu
Jeden z najpopularniejszych zespołów świata zagra w Krakowie już 30 czerwca
W lipcu rusza duża inwestycja w Krakowie. Mieszkańców czekają utrudnienia

2 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·