Do mrożących krew w żyłach scen doszło na trasie Siemiatycze – Boratyniec Ruski. Policjanci z siemiatyckiej patrolówki zauważyli tam Audi, którego kierowca jechał „wężykiem” – od lewej do prawej krawędzi jezdni. Na widok policyjnych sygnałów 48-latek zamiast się zatrzymać, gwałtownie przyspieszył. Szaleńcza ucieczka trwała zaledwie 100 metrów. Na łuku drogi mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą, ściął dwa znaki drogowe i z potężną siłą uderzył w drzewo. O dziwo, uciekinier był trzeźwy, a policjantom tłumaczył, iż spanikował. Powód? Systemy wykazały, iż mieszkaniec gminy Mielnik miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.
Ponad dwa promile w Konarzycach i poranny patrol w Bakałarzewie
Kolejną bombę zegarową na drodze wyeliminowali policjanci z Łomży w nocy z niedzieli na poniedziałek. Dostali zgłoszeni

2 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·