

Śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 16-letniej Mai K. z Mławy wchodzi w decydującą, końcową fazę.
Prokuratura Okręgowa w Płocku przedstawiła podejrzanemu Bartoszowi G. zarzut w ostatecznym kształcie.
Śledczy dysponują już pełnym materiałem dowodowym oraz kluczowymi opiniami biegłych.
Ostateczny zarzut i stanowisko podejrzanego
Śledztwo dotyczące brutalnego zabójstwa 16-letniej Mai K., do którego doszło w kwietniu 2025 roku, zmierza ku końcowi.
Prokuratura Okręgowa w Płocku wykonała jeden z ostatnich kluczowych kroków proceduralnych przed skierowaniem aktu oskarżenia do sądu. Bartoszowi G. zaprezentowano zmodyfikowaną i doprecyzowaną treść zarzutów.
Modyfikacja zarzutu wynikała z napływu kompleksowych ekspertyz medycznych dotyczących obrażeń, jakich doznała pokrzywdzona nastolatka.
– Bartoszowi G. przedstawiony został zarzut w ostatecznym kształcie. W trakcie przesłuchania w charakterze podejrzanego, w obecności trojga obrońców, nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i odmówił złożenia wyjaśnień – powiedział w piątek PAP zastępca prokuratora okręgowego w Płocku Marcin Bagiński.
Ustalenia zbyt drastyczne
Prokurator wyjaśnił, iż dokonane zmiany polegały na dokładnym uszczegółowieniu opisu czynu.
Decyzję tę podjęto po uzyskaniu ostatecznych opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej, opisujących szczegółowo charakter obrażeń stwierdzonych u ofiary. Śledczy zastrzegają jednak, iż z uwagi na drastyczność tych ustaleń oraz dobro postępowania, szczegółowe opisy obrażeń nie mogą zostać publicznie ujawnione.
Przedstawienie ostatecznego zarzutu otwiera formalną drogę do zamknięcia procedury przygotowawczej. w tej chwili podejrzany wraz ze swoim zespołem adwokackim ma czas na zapoznanie się ze zgromadzonym materiałem dowodowym.
– Oznacza to, iż postępowanie przygotowawcze prowadzone przeciwko niemu znajduje się już na końcowym etapie. Zgromadzony został pełny materiał dowodowy – podkreślił prokurator Bagiński.
Poczytalność podejrzanego i środki zapobiegawcze
Proces analizy akt przez podejrzanego i jego obrońców potrwa kilka najbliższych dni. Po jego formalnym zakończeniu przez prokuratora, stronie procesowej przysługiwać będzie ustawowy, trzydniowy termin na ewentualne złożenie wniosków o uzupełnienie śledztwa. Wnioski te mogą zostać uwzględnione bądź odrzucone.
Bartosz G. nieprzerwanie przebywa w areszcie śledczym. W czerwcu Prokuratura Okręgowa w Płocku wystąpiła o przedłużenie środka zapobiegawczego o kolejne trzy miesiące. Krok ten nastąpił po doręczeniu prokuraturze kluczowej opinii biegłych psychiatrów.
Miał zdolność do rozpoznania czynu
Biegli, po przeprowadzeniu sądowo-psychiatrycznej obserwacji, jednoznacznie ocenili, iż podejrzany w chwili popełniania zarzucanego mu czynu był w pełni poczytalny. Oznacza to, iż miał zdolność rozpoznania znaczenia swojego czynu oraz kierowania własnym postępowaniem.
Co więcej, specjaliści orzekli, iż stan zdrowia psychicznego Bartosza G. pozwala mu na aktywny i świadomy udział w toczącym się postępowaniu karnym oraz na prowadzenie obrony w sposób samodzielny i rozsądny.
Nawet 30 lat więzienia
Za zbrodnię zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem Bartoszowi G. grozi kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności.
Ponieważ w chwili popełnienia czynu podejrzany miał ukończone 17 lat, polskie prawo wyklucza wymierzenie mu kary dożywotniego więzienia – decydujący jest bowiem wiek sprawcy w momencie dokonania przestępstwa.


ren

1 dzień temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·