Zabłąkana sarenka została pasażerem na gapę

2 tygodni temu
fot. KPP Strzelce Opolskie

Do zdarzenia doszło w okolicach Góry św. Anny. Kobieta, która potrąciła zwierzę, poinformowała o tym policję, ale zamiast poczekać na służby, zabrała sarnę do samochodu i pojechała z nią do … pracy.

Za kobietą podążyli policjanci. Na miejscu czekał ich szczęśliwy finał: sarna otulona kocem spokojnie odpoczywała w aucie na miejscu pasażera. Wezwano weterynarza, który zaopiekował się zwierzęciem.

Kierująca została pouczona. Przyznała, iż była pod wpływem emocji i nie widziała, jak zareagować. Dodała również, iż następnym razem w takiej sytuacji będzie oczekiwać na przyjazd mundurowych na miejscu zdarzenia.

autor: JD

Idź do oryginalnego materiału