Zabił jastrzębia. Może słono za to zapłacić

1 godzina temu

Do zdarzenia doszło w sąsiednim powiecie. 62-letni mieszkaniec gminy Trzemeszno usłyszał zarzut po tym, jak miał schwytać i zabić chronionego ptaka drapieżnego. Za zarzucany czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Sprawa rozpoczęła się 30 stycznia 2026 roku, kiedy do Komisariatu Policji w Trzemesznie zgłosiły się dwie mieszkanki gminy. Kobiety chciały zawiadomić o przestępstwie z ustawy o ochronie zwierząt. Przyniosły ze sobą świeżo odciętą głowę ptaka drapieżnego.

Jak ustalili policjanci, kobiety miały być świadkami sytuacji, w której właściciel gołębi schwytał jastrzębia, a następnie odciął mu głowę. Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie, przeprowadzili oględziny zabezpieczonej głowy oraz przeszukali pomieszczenia, w których miało dojść do zabicia ptaka.

Materiał został następnie przekazany biegłemu z zakresu ornitologii. Z opinii wynika, iż była to głowa młodego jastrzębia gołębiarza, wyklutego w 2025 roku. Gatunek ten jest w Polsce objęty ścisłą ochroną.

Po otrzymaniu opinii Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów. 23 czerwca 2026 roku 62-latek usłyszał zarzut z art. 35 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie zwierząt. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

Za zabicie chronionego zwierzęcia grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Sąd może również orzec nawiązkę na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości od 10 tys. zł do 10 mln zł.

Jastrząb gołębiarz jest objęty ścisłą ochroną gatunkową. Nie wolno go zabijać, chwytać, płoszyć, przetrzymywać ani niszczyć jego gniazd. Działania wymierzone w ten gatunek mogą skutkować odpowiedzialnością karną.

Idź do oryginalnego materiału