Zabił byłą żonę i jej męża, bo nie mógł znieść ich szczęścia

3 godzin temu

Uważał kobietę za swoją własność

Monique miała 28 lat, gdy w 2015 roku wyszła za 30 letniego Michaela McKee. Mężczyzna był chirurgiem, stale podnosił kwalifikacje, był bardzo zdolny i miał wiele zawowowych osiągnięć. Para, choć zamożna i dojrzała, nie miała dzieci. Ich związek rozpadł się po ośmiu miesiącach, wspólnego życia. To Monique złożyła pozew o rozwód. Mąż uważał ją za swoją własność, dręczył, kontrolował, stosował coraz większą przemoc. Kobieta miała tego dość, wiedziała iż agresja będzie tylko narastać.

Monigue podczas awantur i aktów przemocy, nie wzywała policji, agresor nie zostawiał śladów i mógłby wszystkiemu zaprzeczyć. Ale o problemach w ich związku wiedzieli jej bliscy. Monique nie ukrywała, do czego był zdolny mąż. W sądzie proces rozwodowy trwał dość krótko, nie orzekano winy. Jako przyczynę rozstania, powódka podała „niezgodność charakterów”. Monique Sabaturski odzyskała wolność w czerwcu 2017 roku. Michael McKee, choć tego nie okazywał publicznie, był wściekły. Kobieta wyrwała mu się z rąk, pragnął zemsty. Choć zeszła mu z oczu i zamieszkała jak najdalej od oprawcy, ten cały czas śledził, jak toczy się jej życie. Prawdopodobnie liczył, iż była żona nie poradzi sobie bez niego. Ale Monique żyła swoim życiem, nie cierpiała po rozstaniu. Wręcz przeciwnie, odetchnęła z ulgą. Przez trzy lata pozostawała singielką, ale szukała partnera. W nawiązywaniu znajomości pomagał jej internet. Tak poznała Spencera Tepe’a. Był od niej młodszy o dwa lata i zadurzył się w niej po uszy. gwałtownie okazało się, iż łączy ich bardzo wiele, zakochali się w sobie, a w 2020 roku wzięli ślub. Zamieszkali w Columbus w stanie Ohio, gdzie Specer Tepe pracował. Ukończył Ohio State University, był członkiem American Dental Association. Udzielał się w organizacji Big Brothers Big Sisters, międzynarodowym stowarzyszeniu non profit, które łączy wolontariuszy-mentorów z dziećmi potrzebującymi wsparcia i wskazówek. Dla Monique Spencer był wymarzonym mężczyzną. Nie wahała się przed byciem matką, bo z nim czuła się bezpieczna. Para niedługo doczekała się dwójki zdrowych i pięknych dzieci. Kobieta dzieliła się swoim szczęściem w mediach społecznościowych. Każdy mógł oglądać ich fotografie, uwieczniające najszczęśliwsze momenty z życia. Widać na nich dwójkę atrakcyjnych ludzi, którzy cieszą się z bycia razem. Te zdjęcia maniakalnie śledził również odrzucony, były mąż Monique. Lekarz zamieszkał w Chicago, pracował z sukcesami min. jako chirurg naczyniowy w OSF Saint Anthony Medical Center w Rockford w Illinois. Ale choćby ponad 600 kilometrowa odległość, nie powstrzymywała go przed snuciem planów zemsty na kobiecie, która odważyła się go porzucić. Nieświadoma niczego Monique, przez cały czas wstawiała na profilu kolejne fotografie. Były to radosne chwile ze spędzonych świąt, w otoczeniu cudownych dzieci, w ramionach przystojnego, uśmiechniętego męża. Beztrosko informowała, iż niebawem, bo w styczniu 2026 roku, para będzie obchodziła swoją piątą rocznicę małżeństwa. To właśnie była ta kropla, która przelała falę goryczy McKee. Lekarz, który dużo zarabiał i też mógł podobać się kobietom, był cięgle sam. I za to obwiniał Monigue, postanowił ją ukarać.


Śmierć za szczęśliwe życie

Dramat rozegrał się w nocy z 29 na 30 grudnia 2025 roku. Rankiem Spencer Tepe nie pojawił się w swoim gabinecie w pobliskich Atenach. Koledzy natychmiast się zaniepokoili, nie uprzedził o absencji, a był niezwykle obowiązkowym pracownikiem. Szef kliniki dentystycznej wezwał policję o 8:58, poinformował, iż Tepe nie pojawił się w pracy i nikt nie mógł się z nim skontaktować. "Jesteśmy bardzo, bardzo zaniepokojeni, ponieważ jest to bardzo nietypowe i nie możemy dodzwonić się do jego żony, co jest bardzo podejrzane" – słychać na nagraniu alarmowego telefonu służb z Columbus. Funkcjonariusze policji zostali poproszeni o sprawdzenie, czy w domu Tepe’ów jest wszystko w porządku. Współpracownicy bali się, iż być może rodzina zatruła się na przykład gazem, nikt nie dawał znaków życia. Okazało się, iż niestety mieli rację obawiając się najgorszego. Zanim policja pojawiła się na miejscu, do domu Tepe’ów dotarł przyjaciel rodziny. Już przed domem usłyszał płacz dzieci, zaniepokojony wszedł, drzwi były otwarte. Wewnątrz, w sypialni na górze odkrył ciała Monique i Spencera i płaczące, przerażone dzieci. wezwał numer 911 i zgłosił morderstwo, zaopiekował się maluchami. W końcu dotarli policjanci, pojawili się o godzinie 10.11. Wewnątrz potwierdzili opisaną scenę zbrodni, odkryli iż zwłoki, z ranami postrzałowymi były już zimne. Morderstwa dokonano wiele godzin wcześniej. Jak się okazało, przez ten czas, obok martwych rodziców siedziały zszokowane malutkie dzieci pary, w wieku 4 lat i roku. Maluchy, poza urazem psychicznym, nie miały żadnych obrażeń fizycznych. Dla rodziny, znajomych i miejscowej społeczności to brutalne zabójstwo, które wskazywało na egzekucję z zimną krwią – bo nic nie zginęło – było nie do pomyślenia. Takie okrucieństwo nie zdarza się w normalnym, nie przestępczym środowisku. Od organów ścigania natychmiast zażądano ustalenia i schwytania sprawcy zbrodni. Ruszyło śledztwo, a szokujące morderstwo szanowanych i bardzo lubianych Tapeów, znalazło się na czołówkach amerykańskich gazet i trafiło do światowych sieci informacyjnych. Policja stanęła przed nie lada zagadką, kto mógł chcieć śmierci spokojnej i kochającej 39 letniej mamy małych dzieci i jej powszechnie lubianego, ciężko pracującego męża i ojca, 37- letniego Spencera. Kto mógł tak bardzo nienawidzić tę szczęśliwą rodzinę i pozbawić malutkie dzieci mamy i taty? To było okrucieństwo nie do wybaczenia.


Polowanie na potwora

Zmobilizowano wszystkie siły, jakimi dysponowała policja w Columbus. Ruszyły przesłuchania znajomych i najbliższych zamordowanej pary. Przez pierwsze dni śledztwa dreptano w miejscu, szukano jakiegokolwiek motywu. Zamordowane małżeństwo nie miało wrogów, byli dla wszystkich serdeczni, gościnni, nie popadali w żadne konflikty, ani z sąsiadami, ani w pracy. Szanowali przyjaciół i dbali o relacje rodzinne. Dla Tepe’ów najważniejsze były ich dzieci, które kochali nad życie. To była wprost wzorcowa amerykańska rodzina. Detektywi rozkładali ręce, nie mieli punktu zaczepienia. Ale na szczęście były przecież kamery sąsiedzkiego monitoringu i setki godzin nagrań. Policjanci ruszyli do szczegółowej analizy tych materiałów. Ta mrówcza praca przyniosła skutki. Policja z Columbus opublikowała nagranie, na którym widać „osobę podejrzaną” idącą alejką w pobliżu domu pary, w dzielnicy Weinland Park. Nagranie zostało zrobione w ramach czasowych popełnionego zabójstwa. Proszono każdego ewentualnego świadka o informacje. Taktyka przyniosła skutki. Ustalono samochód, którym poruszał się wytypowany osobnik.

Po nitce do kłębka ustalono właściciela auta, Michaela McKee, w tej chwili mieszkańca Chicago, chirurga naczyniowego w OSF Saint Anthony Medical Center w Rockford w stanie Illinois. Co więcej, zbadano alibi domniemanego podejrzanego w czasie popełnienia zbrodni. Mężczyzna takiego nie posiadał. Za to miał motyw. Chorobliwą zazdrość i nienawiść wobec byłej żony. Na jego niekorzyść świadczyły także regularne wejścia na stronę Monique. 10 stycznia lekarz został aresztowany i zatrzymany w więzieniu w Illinois. Początkowo pod zarzutem morderstwa, ale 11 stycznia zarzut został rozszerzony, jest oskarżony o dwa morderstwa z premedytacją. Wyznaczony. przez sąd w Illinois, obrońca z urzędu McKee, Carrie Poirier, powiedziała w poniedziałek, 12 stycznia 2026 roku, iż oskarżony nie przyznaje się do winy, zgadza się na ekstradycję do Ohio, ale chce zachować milczenie. W Ohio za morderstwo grozi dożywotnie więzienie bez zwolnienia warunkowego, a w wyjątkowych sytuacjach, choćby kara śmierci.

Stacja Fox news podała nowe zaskakujące informacje w sprawie ​​dr Michael McKee. Z odrębnych dokumentów sądowych wynika, iż oskarżony lekarz zmagał się z wieloma zarzutami o błędy w sztuce lekarskiej oraz zaniedbania w miesiącach poprzedzających postawienie mu zarzutów w związku ze śmiercią dentysty i jego żony z Ohio. Był coraz bardziej sfrustrowany o wszystko obwiniał byłą żonę.

Kolejną rozprawę zaplanowano jeszcze w styczniu. Oskarżony zamierza się bronić. Na razie realizowane są intensywne prace nad procedurą ekstradycji.

Źródła:

https://www.foxnews.com/us/surgeon-ohio-dentist-double-murder-allegedly-used-fake-addresses-dodge-lawsuits-he-just-disappeared

https://www.youtube.com/embed/H8ELwkRsydU

https://www.youtube.com/embed/Et5Z6K3hQIE

https://www.medpagetoday.com/publichealthpolicy/generalprofessionalissues/119394

https://6abc.com/post/ohio-dentist-killed-chicago-man-michael-david-mckeecharged-murders-monique-spencer-tepe-due-court-monday/18390554/

https://www.foxnews.com/us/who-michael-david-mckee-man-accused-killing-ex-wife-dentist-husband-ohio

https://apnews.com/article/ohio-couple-killed-03f47d11f7d14f3a5581933b0f2a5013

https://eu.usatoday.com/story/news/nation/2026/01/12/michael-mckee-monique-spencer-tepe-columbus-murders/88151205007/

https://news.sky.com/story/man-accused-of-killing-ex-wife-and-her-dentist-husband-in-ohio-13493612

https://eu.dispatch.com/story/news/crime/2026/01/12/arrest-monique-spencer-tepe-murder-case-michael-mckee-columbus-ohio-dentist-ex-husband-doctor/88141576007/

Idź do oryginalnego materiału