Zaatakował kierowcę taksówki z powodu wschodniego akcentu. 23-latek trafił w ręce policji

4 dni temu

Policjanci z Komisariatu Policji Wrocław-Stare Miasto zatrzymali 23-letniego mężczyznę podejrzanego o atak na 66-letniego kierowcę taksówki. Sprawca usłyszał wschodni akcent pokrzywdzonego, po czym znieważył go słownie i uderzył w głowę szklaną butelką. Za napaść na tle narodowościowym grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Agresja w taksówce na Starym Mieście

Do zdarzenia doszło podczas kursu przewozu osób. Z ustaleń śledczych wynika, iż 23-letni pasażer zwrócił uwagę na wschodni akcent 66-letniego kierowcy, obywatela Białorusi. Mężczyzna zaczął kierować pod jego adresem obraźliwe słowa odnoszące się do jego narodowości.

Słowna agresja gwałtownie przerodziła się w przemoc fizyczną. Napastnik uderzył 66-latka szklaną butelką w głowę. Sprawą natychmiast zajęli się policjanci pionu kryminalnego z komisariatu na wrocławskim Starym Mieście, którzy ustalili tożsamość podejrzanego i dokonali jego zatrzymania.

Zarzuty i prokuratorski dozór

Po zgromadzeniu materiału dowodowego funkcjonariusze przedstawili zatrzymanemu zarzuty. Prokurator zastosował wobec 23-latka środki zapobiegawcze.

Za atak na osobę z powodu jej przynależności narodowej podejrzanemu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Decyzją prokuratora wobec mężczyzny zastosowano również dozór policyjny.

Stanowcza reakcja służb

Policjanci przypominają, iż żadne różnice narodowościowe, kulturowe czy językowe nie mogą być powodem agresji i poniżania drugiego człowieka. Każdy przypadek takiego zachowania jest traktowany bardzo poważnie i podlega odpowiedzialności karnej, a organy ścigania zapowiadają stanowcze reakcje w tym zakresie.

Idź do oryginalnego materiału