Z łomem na księgarnię. Ucieczkę recydywisty przerwali policjanci

1 godzina temu

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę podczas rutynowego patrolu dzielnicowych z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu. Uwagę mundurowych zwrócił mężczyzna kręcący się przy drzwiach wejściowych do księgarni. Gdy policjanci postanowili sprawdzić powód jego obecności i zatrzymali radiowóz, podejrzany odrzucił trzymany w rękach metalowy pręt i zaczął uciekać.

Czytaj również:

Błyskawiczna obława i finał w klatce schodowej

Dzielnicowi natychmiast ruszyli w pościg. Choć mężczyźnie udało się na chwilę zgubić pościg, funkcjonariusze dokładnie zapamiętali jego rysopis i drogą radiową przekazali go wszystkim patrolom w mieście.

Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Policjanci wydziału prewencji zauważyli poszukiwanego na terenie miasta. Mężczyzna na widok nadjeżdżających radiowozów wbiegł do klatki schodowej jednego z pobliskich bloków, próbując ukryć się w mieszkaniu. Śledczy gwałtownie ustalili konkretny lokal, weszli do środka i zatrzymali zaskoczonego 43-latka.

Czytaj również:

Powrót za kratki. Odpowie w warunkach recydywy

Zatrzymany mieszkaniec Tarnobrzega trafił wprost do policyjnego aresztu. Podczas przesłuchania przyznał się, iż próbował wyważyć drzwi i dostać się do wnętrza księgarni.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu usiłowania kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo Kodeks karny przewiduje od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Ponieważ 43-latek dopuścił się tego czynu w warunkach recydywy, wymiar kary może zostać dodatkowo zaostrzony.

Idź do oryginalnego materiału