Brutalny atak na tle narodowościowym w Siedlcach. 41-letnia kobieta miała zaatakować 13-letnią Ukrainkę w środku dnia w centrum miasta. Według ustaleń śledczych, najpierw wyzywała dziewczynkę, a potem szarpała ją za głowę, wyrywając nastolatce garść włosów.
Do zdarzenia doszło w minionym tygodniu na placu Sikorskiego. Prokurator rejonowa Katarzyna Wąsak poinformowała nas, że kobiecie nie spodobało się to, iż grupa dziewcząt rozmawiała po ukraińsku.
– Tam były trzy osoby, trzy nastolatki, aczkolwiek te słowa, o których mówię, były kierowane wobec jednej z nich. Po prostu język ukraiński spowodował takie uczucia w sprawczyni, która po prostu zdecydowała się podejść do nich. o ile chodzi o podejrzaną, ona przyznała się do popełnienia tych czynów, złożyła wyjaśnienia. Prokurator wobec niej zastosował dozór policji – wyjaśniła.
Obowiązuje ją również zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz zbliżania się do nich na odległość mniejszą niż 50 metrów.
Kobieta usłyszała zarzuty dotyczące stosowania przemocy wobec dziewczynki oraz znieważania słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe nastolatki i jej matki, a wszystko miało być motywowane nienawiścią ze względu na narodowość. 41-latce grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·