Wystawił na sprzedaż koła do samochodu. Zobacz, ile stracił

1 godzina temu
Zdjęcie: stracił


Mężczyzna chciał pozbyć się niepotrzebnych mu kół i wystawił je na sprzedaż. Liczył, iż zarobi, ale stracił pieniądze. Zobacz, jak do tego doszło.

Oszustwa internetowe związane ze sprzedażą na portalach ogłoszeniowych od lat należą do najczęściej popełnianych cyberprzestępstw w Polsce. Policja regularnie ostrzega, iż przestępcy stale udoskonalają swoje metody działania, wykorzystując pośpiech, nieuwagę i brak doświadczenia użytkowników. Szczególnie popularne są oszustwa „na kupującego”, podczas których sprawcy podszywają się pod osoby zainteresowane zakupem wystawionych przedmiotów. Celem jest wyłudzenie danych do bankowości elektronicznej, kodów BLIK lub nakłonienie ofiary do zalogowania się na fałszywej stronie banku. Zgodnie z Kodeksem karnym tego rodzaju działania mogą być kwalifikowane jako oszustwo oraz nieuprawnione uzyskanie dostępu do systemu bankowego, za co grozi choćby do 8 lat pozbawienia wolności.

Ofiarą takiego schematu padł mieszkaniec powiatu karkonoskiego, który wystawił w internecie komplet opon z alufelgami o wartości 600 złotych. Po pewnym czasie skontaktował się z nim rzekomy kupujący zainteresowany ofertą. Rozmowa początkowo nie wzbudzała podejrzeń. Oszust przesłał choćby fałszywe potwierdzenie wykonania płatności, aby uwiarygodnić całą transakcję.

– Następnie pokrzywdzony otrzymał link, który miał służyć do „potwierdzenia dostawy” i odbioru pieniędzy za sprzedawany towar. Po kliknięciu został przekierowany na stronę przypominającą panel logowania do bankowości internetowej. Mężczyzna zalogował się do swojego konta, a następnie – zgodnie z instrukcjami oszusta – wygenerował kod BLIK i przekazał go telefonicznie rozmówcy. – wskazuje podinsp. Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.

Dopiero po chwili okazało się, iż zamiast otrzymać pieniądze za sprzedaż opon, stracił 1500 złotych. Środki zostały wypłacone przez sprawcę z bankomatu.

Policjanci przypominają, iż kupujący nie potrzebuje danych do logowania do bankowości internetowej ani kodu BLIK, aby zapłacić za towar. Funkcjonariusze apelują również, aby nie klikać w podejrzane linki przesyłane przez nieznane osoby, dokładnie sprawdzać adresy stron internetowych i nigdy nie przekazywać nikomu kodów autoryzacyjnych. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej przerwać rozmowę i skontaktować się bezpośrednio ze swoim bankiem. Jedna chwila nieuwagi może kosztować utratę oszczędności.

Idź do oryginalnego materiału