Wyrzucony w worku…jak śmieć. Szczeniak trafił do schroniska w Opolu

2 godzin temu

Wczoraj do Schroniska Miejskiego w Opolu trafił kilkutygodniowy szczeniak znaleziony w okolicach Turawa Park. Ktoś wyrzucił go wcześniej z samochodu w… worku.

Gdyby nie szybka reakcja kobiety, która zauważyła porzucone zwierzę i zabrała je do samochodu, ta historia mogłaby skończyć się tragicznie. Szczeniak jest już bezpieczny i znajduje się pod opieką weterynarzy z Przychodni Weterynaryjnych EDEN. Otrzymał niezbędną pomoc, jest badany i dochodzi do siebie po traumie, jakiej doświadczył.

– To nie jest „oddanie psa”. To nie jest „pozbycie się problemu”. To jest przestępstwo – grzmi Schronisko w Opolu.

Zgodnie z polskim prawem porzucenie zwierzęcia traktowane jest jak forma znęcania się i podlega odpowiedzialności karnej. Grożą za to realne konsekwencje – grzywna, ograniczenie wolności, a choćby kara pozbawienia wolności.

Tym razem schronisko nie zamierza szukać właściciela po to, by oddać mu psa. Być może powinno go szukać po to, by poniósł odpowiedzialność za swoje czyny.

Czytaj też: Strzały na opolskim Zaodrzu. Zatrzymano trzech nastolatków

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Idź do oryginalnego materiału