Zapadł wyrok w sprawie głośnego wypadku, do którego doszło w sylwestrową noc w Ostrowie Wielkopolskim. W wyniku zdarzenia zginęła 37-letnia Anita, w którą wjechało rozpędzone BMW prowadzone przez pijanego 26-latka. Mężczyzna został skazany na 15 lat pozbawienia wolności.
Anita wraz ze swoim partnerem wracała do domu. Od bloku, w którym mieszkali dzieliły ich metry. W okolicach ulic Piłsudskiego i Wysockiej, po godzinie 4:00 w parę idącą drogą pieszo-rowerową wjechało rozpędzone BMW. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia nie udzielając pomocy poszkodowanym. Kobieta w zderzeniu z pojazdem nie miała szans. Zmarła. Mundurowi sprawce zdarzenia zatrzymali kilkadziesiąt minut później w Przygodzicach. W organizmie miał 2 promile alkoholu. Okazało się, iż wraz z nim autem jechała 26-letnia pasażerka, z zawodu pielęgniarka, która również nie udzieliła pomocy Anicie.
na fot.: Daniel Z. wyprowadzany z sali sądowej
Obojgu postawiono zarzuty. Danielowi Z. jazdy pod wpływem alkoholu, spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca tragedii oraz nieudzielenia pomocy potrąconej 37-latce. A jego pasażerce nieudzielenia pomocy. Oboje przyznali się do postawionych im zarzutów. Proces ruszył w maju przed Sądem rejonowym w Ostrowie Wielkopolskim. Wyrok zapadł 21 lipca. Daniel Z. został skazany na 15 lat więzienia i zasądził mu dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. A rodzinie Anity ma zapłacić 100 000 zł nawiązki. Jadąca z nim kobieta za nieudzielenie pomocy 36-latce otrzymała karę grzywny. Prokuratura domagała się 16 i pół roku więzienia, rodzina zmarłej maksymalnego wyroku, czyli 20-lat. Wyrok jest nieprawomocny.
na fot.: Daniel Z. po zatrzymaniu
Autor:














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·