Klaudiusz B., urodzony w 2004 roku w Międzyrzecu Podlaskim, przestępczy proceder prowadził jesienią i zimą 2024 roku w Białej Podlaskiej. Działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za każdym razem bezwzględnie wprowadzał pokrzywdzoną w błąd, posługując się różnymi tożsamościami i kontami w dwóch różnych
bankach.Seria oszustw i podrobiona umowaDo pierwszego wyłudzenia doszło 23 października 2024 roku – dzień przed 20. urodzinami Klaudiusza B. Mężczyzna zadzwonił do swoje przyszłej ofiary, podał się za pracownika warszawskiej spółki i przekonał rozmówczynie o konieczności dokonania płatności w związku z realizacją dofinansowania do rządowego programu „Czyste Powietrze”. Kobieta przelała wówczas na wskazany rachunek 10 876 zł
otych.Dokładnie miesiąc później, 25 listopada, B. wystąpił jako prezes podmiotu KB Sp. z o.o. z siedzibą w Białej Podlaskiej. Tym razem zaoferował wykonanie remontu pokrycia dachowego. Pobierając środki jako zaliczkę, przyjął na swoje konto 13 481,91 złotych. Oczywiście, z umowy się nie wywiązał, a zlecenia nigdy nie zrealizował.Już 10 grudnia oszust uderzył po raz trzeci, wracając do tematu termomodernizacji. Podszywając się pod Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, skierował do pokrzywdzonej fałszywe wezwanie do zapłaty. Ofiara, przekonana, iż to kolejny etap rozliczenia programu „Czyste Powietrze”, wpłaciła na podany numer konta w identyczną jak za pierwszym razem kwotę 10 876 zł
otych.Kolejnego zuchwałego czynu dopuścił się tuż przed świętami – 21 grudnia. Podając się za przedstawiciela firmy z siedzibą w Lublinie, przedłożył pokrzywdzonej podrobioną przez siebie umowę sprzedaży i montażu zestawu fotowoltaicznego, która imitowała oficjalne dokumenty spółki. Działająca w błędnym przekonaniu kobieta przelała na rachunek Klaudiusza B. aż 38 500 zł
otych.Sprawiedliwość w dwóch instancjachProces w pierwszej instancji toczył się przed II Wydziałem Karnym Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej pod przewodnictwem sędziego Piotra Marczyńskiego. Na rozprawach w marcu i kwietniu sąd szczegółowo przeanalizował cztery zarzuty z art. 286 § 1 k.k. (oszustwo) oraz art. 270 § 1 k.k. (fałszowanie dokumentów).Wyrokiem z 2 kwietnia 2026 roku sąd uznał, iż czyny te zostały popełnione w krótkich odstępach czasu i z wykorzystaniem takiej samej sposobności, co stanowi ciąg przestępstw. Klaudiusza B. został skazany na bezwzględną karę roku pozbawienia wolności. Nałożył na niego także obowiązek naprawienia szkody w całości poprzez zwrot na rzecz pokrzywdzonej dokładnie 73 733,91 złotych. Sąd nakazał także publikację wyroku na swojej stronie internetowej przez miesiąc oraz zwolnił oskarżonego z opłat i ponoszenia kosztów sądowych, wydatkami obciążając Skarb PaństwaKlaudiusz B. nie pogodził się z tą decyzją i złożył apelację. Sprawa trafiła do V Wydziału Karnego-Odwoławczego Sądu Okręgowego w Lublinie. 24 czerwca skład sędziowski pod przewodnictwem sędziego Mirosława Styka ostatecznie utrzymał zaskarżony wyrok w mocy. Sąd drugiej instancji również zwolnił skazanego z kosztów sądowych, obciążając nimi państwo. Wyrok jest
prawomocny.CZYTAJ TEŻ: