Najpierw na telefon stacjonarny seniorki zadzwonił mężczyzna przedstawiający się jako pracownik poczty. Poinformował, iż ma dla niej dwa listy polecone, które skierowane zostały na inny adres. Jeden z listów jest z banku, drugi z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Powiedział, iż chce je doręczyć i prosi o numer telefonu komórkowego. Kobieta podała go rozmó
wcy.Niespełna godzinę później zadzwonił kolejny mężczyzna. Tym razem podawał się za policjanta rozpracowującego grupę przestępczą działającą w banku. Po chwili do rozmowy dołączył rzekomy prokurator, który przekonywał, iż pieniądze seniorki są zagrożone i trzeba je przelać na „bezpieczne policyjne konto”.PRZECZYTAJ TEŻ: Janina Gąsiorowska: Byłam aresztowana telefonicznie. "Nie traćcie głowy tak jak ja", ostrzega seniorówPod presją "prokuratora"Początkowo 76-latka odmówiła. – Wtedy „prokurator” podnosząc głos, zaczął ją stanowczo do tego przekonywać. Pod presją rozmówcy 76-latka zgodziła się. Na wskazane przez mężczyznę konto przelała ze swojego rachunku 32 000 złotych. Zgodnie z przekazywanymi instrukcjami kolejne wpłaty realizowała we wpłatomatach. Takich transakcji metodą blik wykonała kilka na łączną kwotę 64 000 złotych – opisuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy KMP Zamość.Po dokonaniu ostatniej wpłaty „prokurator” polecił jej, aby wzięła kredyt na zasilenie konta. Wówczas 76-latka zaczęła wątpić w prawdziwość historii. Poszła do banku i o zdarzeniu opowiedziała pracownicy placówki. Usłyszała wtedy, iż została oszukana i przekazała swoje oszczędności przestępcom. Po wizycie w banku przyszła do zamojskiej komendy.CZYTAJ: Niewybuchy w powiecie zamojskim. Amunicję wykopano na posesji, pocisk znaleziono przy ulicyPolicja apeluje o ostrożnośćPodkom. Krukowska-Bubiło przypomina, iż ani policjanci, ani prokuratorzy, ani też pracownicy banków nigdy nie proszą telefonicznie o przelewanie pieniędzy na wskazane konta ani o wykonywanie transakcji BLIK. W przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z Policją lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. – Prosimy również rodziny i bliskich seniorów o rozmowy ostrzegające przed metodami stosowanymi przez oszustów. Nasza czujność może zapobiec kolejnym przestępstwom – apeluje policjantka.