Listopadowa refleksja i dziedzictwo wspomnień
Spotkanie otworzyły Anna Lisiecka i Magdalena Żelazna z Biblioteki i Centrum Kultury Rekreacji imienia Jana z Domachowa Bzdęgi w Krobi, które zwróciły uwagę na wyjątkowy charakter tego okresu w roku.
A. Lisiecka podkreśliła, iż wspomnienia o bliskich nie muszą nieść ze sobą wyłącznie smutku, ale mogą być formą wdzięczności i pięknego powrotu do korzeni.
- Spotykamy się w szczególnym okresie roku. Za oknem coraz więcej złotych liści, wieczory stają się dłuższe a świat jakby na chwilę zwalnia. Listopad skłania nas do wspomnień, do zatrzymania się i pomyślenia o tych, którzy byli między nami, a których dziś nosimy w sercu. Każdy z nas ma swoją własną jesień – pełną zapachów, kolorów, wspomnień. Właśnie one, wspomnienia, są mostem, który łączy nas z ludźmi, których spotkaliśmy na swojej drodze - mówiła Anna Lisiecka.
Krobska bibliotekarka zauważyła również, iż zmarli bliscy pozostają z nami w tym, czego nas nauczyli i co nam podarowali:
- Pomyślmy o tym, co zostawili nam nasi bliscy - całkiem sporo przecież. To oni w dużej mierze ukształtowali nasze życie – pamiętamy ich dobre rady, poczucie humoru, przepisy kulinarne, historie rodzinne... Bo człowiek pozostaje z nami również w tym, czego nas nauczył, co nam podarował, co potrafimy przekazać innym...
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
https://gostynska.pl/kultura/na-wystawe-z-okazji-swiatowego-dnia-zwierzat-zdjecia-przyslali-fotografowie-z-calego-swiata/QJ92vJl8blcwsRzsCK8BŻywa pamięć, która pomaga iść dalej
Nawiązując do nastroju spotkania, Magdalena Żelazna zaznaczyła, iż pamięć o bliskich stale nam towarzyszy w codziennych gestach, słowach i nawykach, stając się źródłem siły i wewnętrznego ciepła.
- Niech ten wieczór będzie jak ciepły szal na chłodny dzień – otuli nas spokojem, rozgrzeje serca i wleje w nas dużo nadziei. Czasem wystarczy zapach ciasta, stara fotografia albo melodia usłyszana przypadkiem, abyśmy poczuli znów obecność bliskiej osoby. Ludzie odchodzą z naszego codziennego życia, ale zostają w naszych gestach, słowach i przyzwyczajeniach - podkreślała bibliotekarka.
Jak dodała, pamięć wcale nie musi być bolesnym ciężarem:
- Czasem odkrywamy, iż mówimy tak samo jak nasza mama, śmiejemy się jak tata, powtarzamy rady babci... i wtedy okazuje się, iż pamięć jest czymś żywym. Nie zatrzymuje nas w przeszłości, ale pomaga nam iść dalej. Pamięć nie musi być tylko smutkiem. Może być wdzięcznością, uśmiechem, ciepłym wspomnieniem.
Piękno jesieni i wartość zatrzymania się
Refleksyjną klamrą spinającą całe wydarzenie były słowa Jolanty Merdy, która zachęciła uczestników do docenienia jesiennego spokoju oraz zwolnienia tempa w pędzącym świecie:
- A jesień? Nie pyta, czy jesteśmy na nią gotowi. Po prostu pewnego ranka otwieramy okno i zauważamy, iż powietrze pachnie inaczej. Chłodniej. Spokojniej. Jakby świat na chwilę stanął... - poetycko zauważyła Jolanta Merda.
Zaraz dodając:
- Bo jesień jest trochę jak człowiek, który wiele już przeżył. Nie musi niczego udowadniać. Wie, iż piękno nie zawsze musi być głośne.
Na zakończenie spotkania popłynął ważny, uniwersalny apel do wszystkich obecnych seniorów:
- Niech każdy wieczór jesienny nie będzie smutny, nie ponury, a po prostu... Zatrzymany. Bo warto zwolnić na chwilę, zanim znowu zaczniemy biec - powiedziała J. Merda.
Seniorzy zagłębili się w poezję. Gość specjalny już kiedyś... gościł w murach biblioteki
Między innymi wiersze: "Most" Leopolda Staffa, "Płonące świeczki" Hanny Łochockiej, "Jak nie kochać jesieni" Tadeusza Wywrockiego pojawiły się w poetyckim repertuarze zaduszek. Tradycyjnie to właśnie sami seniorzy czytali dzieła polskich poetów, a nastroju dodawały na przykład "Życia mała garść" Krzysztofa Krawczyka czy "Wspomnienia" Czesława Niemena oraz występ członków Chóru DoReMi działającego przy Szkole Podstawowej imienia profesora Józefa Zwierzyckiego w Krobi.
Na koniec w ponad godzinnym występie zgormadzonych bawił gość specjalny w osobie Bolesława Grobelnego - zasłużonego regionalisty, poety, malarza i przyrodnika związanego z Wielkopolską, który za zasługi dla regionu i działalność społeczną został odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Złotym Krzyżem Zasługi.
Nie była to jednak pierwsza styczność człowieka z renesansu z krobską biblioteką publiczną, gdyż w zeszłym roku Bolesław Grobelny gościł na Dniu Poezji - WIĘCEJ CZYTAJ PONIŻEJ.
KLIKNIJ GRAFIKĘ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
https://gostynska.pl/kultura/w-swiatowy-dzien-poezji-zaprosili-do-krob-kult-czlowieka-renesansu/vn9GtQYVXY9spA9VLah0














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·